strata dziecka

Strata dziecka

Śmierć dziecka jako doświadczenie straty

Śmierć bliskiej osoby jest najcięższą stratą i najtrudniejszym doświadczeniem jakiego doznajemy w życiu. W Skali Wydarzeń Życiowych Holmesa i Rahe’a śmierć bliskiej osoby jest najwyżej punktowanym stresogennym przeżyciem. Reakcją na utratę są niezwykle silne i trudne przeżycia emocjonalne takie jak bezradność, gniew, bezsilność, poczucie winy, wstyd ale także naruszenie poczucia własnej tożsamości ( kim jestem?), sensu i celu życia (po co żyję?). Utrata bliskich osób a dziecka szczególnie, konfrontuje nas z bolesną prawdą o naszej śmiertelności, doczesności naszych działań, kruchym poczuciu stabilności i bezpieczeństwa, którym za wszelka cenę w codziennym życiu staramy się zaprzeczyć.
Artykuł ze strony Fundacji „Rodzić po ludzku”

Strata jednego z bliźniąt

Dla rodziców tracących jedno z bliźniąt (w przypadku trojaczków i czworaczków) przyjście na świat potomstwa jest zarówno radosne, jak i tragiczne. Każde z rodziców, postawione w takiej sytuacji, jest w zbyt głębokiej depresji, by opłakiwać utracone dziecko lub cieszyć się z narodzin drugiego, a obydwa te procesy są bardzo ważne. Dlaczego tak myślisz i czujesz? U podłoża twoich obaw mogą leżeć następujące przyczyny:

  • Straciłaś dziecko i fakt, że masz drugie, nie umniejsza tej straty. Masz prawo do żałoby, a wręcz jej potrzebujesz, gdyż w przeciwnym wypadku trudno by ci było pogodzić się ze stratą. Skorzystaj z rad dla rodziców pogrążonych w żalu. Dzięki nim łatwiej pogodzisz się ze śmiercią dziecka.
  • Utrata radości. Nie będziesz mogła się szczycić, że jesteś matką bliźniąt (czy trojaczków, czworaczków itp.). Nawet nie wiedząc z góry o bliźniętach, można czuć się oszukanym. Rozczarowanie jest rzeczą normalną, więc nie czuj się winna, że go doświadczasz. Zaleca się opłakiwanie zarówno straty dziecka, jak i utraty spodziewanego statusu.
  • Obawa przed wyjawieniem przyjaciołom i rodzinie faktu, iż jest tylko jedno dziecko, podczas gdy spodziewali się wiadomości o bliźniętach. Pomóc może partner lub bliska osoba, informująca o zaistniałej sytuacji. Powinna ona także towarzyszyć w pierwszym spacerze z dzieckiem, odpowiadając na pytania przypadkowo napotkanych znajomych.
  • Poczucie niedostatecznej kobiecości spowodowane stratą jednego dziecka, zwłaszcza jeśli poczęte były przez stosowanie takich zabiegów jak INF lub GIFT (co to jest!!!???). To, co się wydarzyło, nie ma nic wspólnego z wartością danej osoby jako matki czy kobiety.
  • Poczucie, że zostałaś ukarana za to, że nie widziałaś możliwości opiekowania się dwójką lub pragnęłaś bardziej chłopca niż dziewczynki (albo na odwrót) itd. Uczucie to jest bardzo powszechne, ale całkowicie niedorzeczne.
  • Obawa przed tym, że każde urodziny dziecka i jego osiągnięcia będą przypominały utracone dziecko i wszystko to, co mogłoby być, gdyby ono żyło. Z takim uczuciem na pewno się zetkniesz. Pomocne mogą być w tych właśnie momentach rozmowy z partnerem i bliskimi osobami, a nie tłumienie uczuć.
  • Rodzice obawiają się także, że gdy dziecko dorośnie, męczyć je będzie utrata siostry lub brata bliźniaka. Jednak dziecko nie będzie cierpieć z powodu straty, chyba że ty zaczniesz o tym mówić. Jeśli okazywać będziesz jemu lub jej jak najwięcej miłości i uwagi, dorastać będzie w szczęściu i poczuciu bezpieczeństwa.
  • Przyjaciele i rodzina, próbując przyjść z pomocą, często z przesadą zajmują się żywym dzieckiem, pomijając milczeniem temat zmarłego. Sugerują także, by zapomnieć o zmarłym i skoncentrować się na żyjącym. Tego typu uwagi (choć czynione w najlepszych intencjach) na ogół denerwują matkę i ojca. Nie złość się, ale powiedz wszystkim, co czujesz. W takich przypadkach rozsądnym rozwiązaniem będzie poinformowanie znajomych o potrzebie opłakiwania zmarłego dziecka na równi z celebrowaniem narodzin żywego.
  • Pojawia się u ciebie przekonanie o braku lojalności w stosunku do zmarłego dziecka, skoro cieszysz się tym, które przeżyło. Jest to odczucie naturalne, ale trzeba się z niego otrząsnąć. Zadośćuczynieniem wobec zmarłego dziecka może być matczyna miłość, którą dawałaś mu przez tyle miesięcy, gdy skulone leżało w Twojej macicy. Fatalne skutki ma natomiast idealizowanie zmarłego dziecka i stałe porównywanie go z żyjącym. Jeśli nie będziesz się dobrze czuła z myślą o chrzcie czy obrzezaniu albo jakiejkolwiek innej uroczystości związanej z dzieckiem, które przeżyło, zastanów się nad zorganizowaniem ceremonii ku pamięci zmarłego niemowlęcia razem z uroczystością związaną z tym, które przeżyło.
  • Doświadczenie depresji poporodowej. Jest to sprawa normalna, bez względu na to, czy matka utraciła dziecko, czy nie, gdyż hormony będące w stanie całkowitego chaosu utrudniają sytuację i wpływają na komplikację uczuć.
  • Obawiasz się, że utrata dziecka i depresja poporodowa mogą zniszczyć związek ze współmałżonkiem. Nie wydaje się to prawdopodobne, jeżeli wspólnie dzielicie dobre i złe chwile. Badania wykazują wzmocnienie więzi małżeńskich w 90% przypadków dotkniętych tą tragedią.
  • Niekiedy poczucie winy za rozdarcie uczuciowe będzie ci utrudniało opiekę nad dzieckiem. Ważne jest, by pamiętać, że takie uczucia są czymś całkowicie normalnym i że nie masz powodów do tego, by czuć się winna. Ale musisz dawać dziecku wszystko, czego ono potrzebuje, zaspokajać jego potrzeby zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Jeśli wraz z mężem macie z tym trudności, gdyż drąży was depresja, musicie zwrócić się o pomoc.
  • Czujesz się osamotniona w swym bólu. Niezmiernie pomocna może się okazać pomoc tych, którzy znajdowali się w identycznej sytuacji. Poszukaj takiej grupy samopomocy w twej okolicy lub w Internecie: www.climb-support.org.

A przede wszystkim poczekaj trochę. Na pewno z czasem poczujesz się lepiej i jeśli tylko sobie na to pozwolisz, będziesz się cieszyć, że masz dziecko.

Fragment z książki: A.Eisenberg, H.Murkoff, S.Hathaway „W oczekiwaniu na dziecko. Poradnik dla przyszłych matek i ojców”, Wyd. Rebis)

Zobacz też:
post veracrus – z forum.gazeta.pl/poronienie