czy żałoba to depresja?

Czy żałoba to depresja?

Doświadczając śmierci dziecka i przeżywając żałobę, niekiedy zastanawiamy się czy te pojawiające się w nas uczucia i emocje to normalna rzecz czy może przejaw już jakiejś choroby. Czy nie jestem w takim stanie, w którym powinno się zwrócić po pomoc do profesjonalisty – psychologa lub psychoterapeuty? Czy to już depresja, czy jeszcze nie?

Żałoba to normalny stan po stracie kogoś lub czegoś, co było dla nas ważne. W takim ujęciu o żałobie (emocjonalnej) możemy mówić także w sytuacji, gdy rodzi się chore dziecko i musimy pożegnać się z naszymi wyobrażeniami na temat “normalnego” wychowywania lub gdy para dowiaduje się, że w sposób naturalny nie może mieć dziecka. Jest to czas układania sobie życia po pożegnaniu czy to z osobą czy z marzeniami z nią związanymi.

Pozwolenie sobie na żałobę to zdrowe podejście do wydarzenia śmierci w naszym otoczeniu. Te łzy powinny dać się “wypłakać”, a ból jakoś przeżyć. To jedyna – choć bolesna – droga do tego, aby żałoba się wypaliła. Po przeżyciu tego czasu osoba po stracie potrafi patrzeć ze spokojem w przeszłość, ten ból już jej nie niszczy i potrafi także z wiarą i ufnością patrzeć w przyszłość. Zostaje tęsknota za dzieckiem i miłość do niego. Ten moment przyjdzie, tylko czasami trzeba na niego dłużej poczekać. W świecie, gdzie “wszystko” jest na wyciągnięcie ręki warto szukać cierpliwości, zarówno dla siebie w przeżywanych emocjach, jak i dla otoczenia. Pomocą może okazać się zgoda na to, że trudne i bolesne uczucia będą pojawiać się przez jakiś czas – może roku, a może dłużej, a także wiedza na temat etapów żałoby. Warto też pamiętać, że nawet jeśli po poronieniu powrót do fizycznej sprawności następuje w stosunkowo krótkim czasie, to osiągnięcie stanu równowagi emocjonalnej jest zadaniem długookresowym.

W 1969 roku, psycholog Elisabeth Kubler-Ross, która przez lata pracowała z osobami śmiertelnie chorymi na raka, zdefiniowała pięć etapów żałoby: zaprzeczanie, złość/gniew, smutek, apatia (czasami prowadząca do depresji), pogodzenie się ze stratą. Te etapy to tylko ogólny schemat czy propozycja uporządkowania wymykających się opisowi emocji. Bo każda strata jest inna i każda reakcja bardzo indywidualna. Nie ma tu gotowych wzorców, które by mówiły, że jakieś zachowanie jest normalne a inne już nie. Nie ma też jakiegoś wyznaczonego limitu, w którym jasno jest powiedziane, że przeżywanie żałoby już powinno się skończyć. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza wtedy, gdy towarzyszymy innym w żałobie.

Rozpoznanie, czy żałoba to już depresja czy nie jest trudne, dlatego warto zwrócić się o wyjaśnienia do specjalisty. Ciężka depresja jest chorobą, żałoba – nie. Część osób po stracie dziecka choruje na depresję.

Podstawową zasadą, którą kieruje się Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, jest ta, że osoba przeżywająca żałobę nie powinna otrzymywać leków antydepresyjnych. Nawet jeśli leki mogą zmniejszyć objawy żałoby, to nie zmienią jej przyczyny. Co więcej, uśmierzony lekami ból po stracie bliskiej nam osoby i tak musi zostać “przerobiony”, przepracowany. Podanie więc leków może spowodować przedłużenie żałoby.

Jeśli żałoba działa destrukcyjnie i wyniszczająco na życie cierpiącej osoby, można zastanowić się, czy to nie depresja. Jeśli dodatkowo osoba wcześniej już chorowała na tę chorobę lub otoczenie nie jest dla niej wsparciem, to istnieje ryzyko pojawienia się stanu depresyjnego. Kobieta, która wcześniej nie rodziła także znajduje się w grupie zwiększonego ryzyka zachorowania na depresję. Innym czynnikiem, który może przyczynić się do powstania tego stanu to sytuacja, gdy przeżywane poronienie było kolejną stratą dziecka w życiu matki. Częściej na depresję zapadają też kobiety, które straciły dziecko w późniejszym okresie ciąży. Badania pokazują, że depresja po poronieniu występuje u 10-48% kobiet po poronieniu. W grupie kobiet, które nie były w ciąży depresja występuje około u 4.3%.

Kiedy więc zwrócić się o pomoc do specjalisty, kiedy możemy podejrzewać, że osoba w żałobie cierpi także na depresję? Poniżej podajemy symptomy, które mogą wskazywać na depresję:

  • ogromne poczucie winy
  • poczucie beznadziei
  • myśli samobójcze
  • zaabsorbowanie tematem śmierci
  • niska samoocena
  • powolne ruchy ciała, spowolnienie mowy
  • niemożność funkcjonowania w domu, w pracy i/lub w szkole
  • problemy ze snem, uczucie nieustannego zmęczenia
  • nieznajdowanie radości we wcześniejszych przyjemnych czynnościach
  • halucynacje związane ze zmarłą osobą.

Jeśli po poronieniu, przedwczesnych narodzinach czy martwym porodzie depresję zauważysz u siebie objawy depresji, to szukaj pomocy specjalisty.

Kobiety po poronieniu, w szczególności w pierwszych tygodniach po, powinny być obserwowane pod kątem wystąpienia u nich objawów stanu depresyjnego. Zauważenie choroby to większa i szybsza szansa na jej wyleczenie.

Monika (wuchowa)
Małgosia
luty 2008

Przygotowano na podstawie:
Coping with Grief and Loss: GUIDE TO GRIEVING AND BEREAVEMENT
Pregnancy loss: a major life event affecting emotional health and well-being
Depression Risk Increased After Miscarriage