Jan Paweł II do lekarzy

Jan Paweł II do lekarzy

Człowiek chory zawsze zachowuje swą godność
20 III 2004 — Do uczestników międzynarodowego kongresu lekarzy katolickich

Mówiąc o pacjentach znajdujących się w tym stanie klinicznym, niektórzy wręcz podają w wątpliwość ich «człowieczeństwo», jak gdyby przymiotnik «wegetatywny» (dziś w powszechnym użyciu), będący metaforą pewnego stanu klinicznego, mógł czy też powinien być używany w odniesieniu do samego chorego, umniejszając jego wartość i osobową godność. Należy w związku z tym podkreślić, że termin ten, choć używany tylko w zakresie klinicznym, nie jest zbyt trafny w odniesieniu do podmiotów ludzkich.
Więcej…

W leczeniu nie zapominajcie o duchowych potrzebach człowieka
23 III 2002 — Spotkanie Ojca Świętego z lekarzami

Złożoność ludzkiej natury wymaga, aby, poddając człowieka niezbędnemu leczeniu, brać pod uwagę nie tylko jego ciało, ale również i ducha. Uzależnienie całego leczenia jedynie od techniki byłoby zatem przejawem zarozumiałości. W takim przypadku nawet najbardziej intensywna terapia okazałaby się w końcu, pomimo dobrych intencji lekarza, nie tylko nieużyteczna, ale też pozbawiona pełnego poszanowania dla umierającego pacjenta.
Więcej…

Medycyna a prawa człowieka
7 VII 2000 — Jubileusz Lekarzy Katolickich

Wykonując swoją pracę pełnicie na co dzień szlachetną służbę na rzecz życia. Wasze lekarskie powołanie sprawia, że każdego dnia stykacie się z tajemniczą i zdumiewającą rzeczywistością ludzkiego życia i dzielicie z licznymi braćmi i siostrami ciężar ich cierpień i ich nadzieje. Trwajcie w tej ofiarnej służbie, otaczając szczególną troską starców, chorych i niepełnosprawnych.
Więcej…

Prawo Boże stawiajcie przed prawo ludzkie
Kraków, 9.06.1997. Przemówienie podczas poświęcenia nowej Kliniki Kardiochirurgii Szpitala im. Jana Pawła II

«Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili» (Mt 25, 40). Tymi słowami Chrystusa zwracam się do was pracujących w tym szpitalu i poprzez was do wszystkich pracowników służby zdrowia w Polsce. Żywię wielkie uznanie i szacunek dla waszej pracy. Wymaga ona poświęcenia, oddania choremu człowiekowi, a przez to ma tak głęboko ewangeliczny wymiar. W perspektywie wiary wasza posługa jawi się jako służba samemu Chrystusowi, tajemniczo obecnemu w doświadczonym cierpieniem człowieku. Dlatego zawód wasz jest godny najwyższego szacunku. Jest to misja, którą najlepiej określa słowo powołanie.

Dobrze wiem, w jak niezwykle trudnych warunkach musicie nieraz pracować. Mam nadzieję, że wszelkie problemy służby zdrowia w Polsce zostaną rozwiązane w sposób mądry i sprawiedliwy — dla dobra pacjentów i tych, którzy o nich się troszczą.
Więcej…

Przemówienie wygłoszone w szpitalu pediatrycznym
Olsztyn, 6 czerwca 1991

I jest tu jeszcze trzeci wymiar piękna, wymiar niewidzialny, mianowicie jest to piękno miłości, miłości samarytańskiej, mówiąc językiem Ewangelii, tej miłości, która się wyraża w trosce o chorych, o chore dziecko. To jest piękno doraźne, nieustanne; wypełnia ono całe życie tych, którzy taką miłość spełniają, którzy ją świadczą. Ale w tym pięknie jest również wymiar większy, wymiar ostateczny: przecież to Chrystus powie na końcu: „Byłem chory, a leczyliście Mnie, odwiedzaliście Mnie; cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych – właśnie jakby mówił o szpitalu dziecięcym – toście Mnie uczynili”.
Więcej…