lęki przed ciążą

Lęki przed ciążą

Kobieta po poronieniu przede wszystkim obawia się powtórzenia straty dziecka w następnej ciąży. U niektórych – zwłaszcza gdy roniły kilka razy – strach ten może wręcz paraliżować i sprawiać, że kobieta woli zrezygnować z macierzyństwa, niż narażać się po raz kolejny na przechodzenie tragedii straty dziecka. W takiej sytuacji pomocną może być terapia, niekiedy też wystarczy rozmowa z psychologiem, bądź konsultacja z lekarzem, którego kobieta obdarza zaufaniem. Słowa: „następnym razem na pewno będzie dobrze”, „nie martw się, jeszcze urodzisz” – często dodatkowo ranią kobietę, gdyż wiedząc już o różnych problemach i powikłaniach grożących w ciąży, przeżywa ona dodatkowy stres.

Pomocne w przezwyciężaniu lęku przed kolejną ciążą są rozmowy z kobietami, którym mimo wcześniejszego poronienia udało się zostać mamami. Ich pozytywne historie dodają otuchy, pozwalając uwierzyć w powodzenie własnego macierzyństwa. Niekiedy kobieta myśląc o kolejnym dziecku obawia się, iż w ten sposób zdradza pamięć zmarłego. Warto wtedy uświadomić sobie, iż to, które odeszło, jest jedynym i niepowtarzalnym dzieckiem, natomiast kolejne dzieci nie mają zastąpić pustki w sercu, stać się dzieckiem „zastępczym” wobec zmarłego (tzw. „ciąża reparacyjna”), lecz po prostu są oczekiwane jako ukochane dzieci, nadające sens swym istnieniem rodzinie. Dla zmarłego dziecka są jego rodzeństwem, a nie zastępstwem.

Bezpośrednio po poronieniu większość kobiet odczuwa przemożną potrzebę bycia jak najszybciej w ciąży, jednak im bliższy staje się moment, w którym można rozpocząć starania, tym więcej obaw się pojawia. Niektóre z kobiet zaczynają odwlekać termin zajścia w ciążę, z obawy przed ponowną jej utratą. W takiej sytuacji warto sobie uświadomić, że ogromna większość kobiet, które przeszły poronienie urodziła następnie zdrowe dzieci.

Zobacz też:
Maz, a ponowne starania – post na forum.gazeta.pl/poronienie
nie chę być w ciąży…:(((( – post na forum.gazeta.pl/poronienie
strach przed kolejna ciaza – jak sobie radzicie? – post na forum.gazeta.pl/poronienie