pytanie od gazety stolecznej
#1
Przyszedl list od dziennikarki z agory:

Drogie Panie!
W Warszawie stanie pomnij Dziecka Utraconego. Co to dla Was znaczy? Czy
jest potrzebny? Czy go odwiedzicie?
Bardzo czekam na odpowiedz, bo informacja idzie do jutrzejszej gazety.
Pozdrawiam,
Odpowiedz
#2
Gdy umiera dziecka to wpadamy wszyscy z tym, co sie stalo w jakas \'strefe ciszy\'. O poronieniu sie nie mowi, nikt nie pyta o imie dla dziecka, o to, ile dla nas znaczylo, poza rodzicam niewiele osob pamieta o datach zwiazanych ze zmarlym.

Taki pomnik moze byc przypomnieniem dla innych.
Moze byc tez dla rodzicow wsparciem w ich prawie do zaloby.

Jesli smierc dotyczy tych \'najmniejszych\' dzieci, ktore maja kilka milimetrow, centymetrow, to wielokrotnie nastepuje w otoczeniu negacja czlowieczenstwa zmarlego dziecka, bagatelizowanie straty.
Taki pomnik moze pomoc uswiadomic, ze UMARLO DZIECKO. Rodzice czesto samotnie borykaja sie z tym bolem.


Wielu osobom nie bylo dane pochowac ich dziecka, brakuje tu jakichs pozytywnych wzorcow w naszych szpitalach. Taki pomnik moze byc symblicznym grobem, gdzie bedzie mozna postawic lampke 2 listopada, gdy Kosciol wspomina wszystkich wiernych zmarlych.
Odpowiedz
#3
Co to dla mnie znaczy?
Pomniki zwykło stawiać się ku pamięci i czci ludzi ogólnie znanych i poważanych lub dla upamiętnienia wydarzeń ważnych i znaczących. Pomnik Dziecka Utraconego to niewątpliwie potwierdzenie tego, że odejście naszych dzieci jest wydarzeniem ważnym nie tylko dla nas, zaś one same zasługują na ogólny szacunek.

Czy jest potrzebny?
Jest, bo będzie takim naszym niemym ambasadorem. Bo w naszym imieniu świadczył będzie, że jesteśmy. Bo w imieniu naszych dzieci świadczył będzie, że były. Bo przecież według szczęśliwego świata nas i naszych dzieci nie ma...

Czy go odwiedzę?
Na pewno. Wprawdzie nie mieszkam w Warszawie, ale tam bywam. Na pewno zajrzę tam nie jeden raz.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości