Łukaszek (*)
Olu!
Ten Maluszek pod Twoim serduszkiem nie lubi jak się mama smuci, dlatego pewnie fika, żeby Cię rozbawić..Smile
Dobrze to nazwałaś...wirtualna rodzinka... ogromnie wsparcie. Dobrze, że jest takie miejsce, gdzie możemy poczuć, że nie jesteśmy same i że ktoś nas doskonale rozumie.
Pozdrawiam!
Odpowiedz
[*] dla Łukaszka
Odpowiedz
Amorku, pomyśl sobie o szczęściu Twojego Łukaszka i o szczęściu maluszka pod sercem. Masz ich obu w swoim serduszku!!!!! Ja też bardzo przeżywam rocznice, ale trzeba sobie wciąż powtarzać że mamy nasze wszystkie dzieci w naszych sercach i żyć tą miłościąSmile
Napisze ci moje wyobrażenie o naszych utraconych dzieciach:
Zamykam oczy i czuje na swojej twarzy blask i ciepło słońca oraz lekki wiaterek dotykający mojej twarzy. Jest cudownie tak bezpiecznie, miło, spokojnie i radośnie... Czuje jak dzieci wokół mnie biegają, bawią się, trzymają się za ręce, jest w nich tyle dobroci, tyle miłości, tyle pokoju i szczęścia aż przez moment sama chciałbym stać się takim dzieckiem... ale nie mogę bo dziecko potrzebuje mamy, a to ja nią jestemSmile Wśród maluszków tryskających radością wobec mnie czuję szczególną obecność; czuję że jest przy mnie moje dziecko. Czasem mam wrażenie że przytula się delikatnie do mnie, jakby chciało powiedzieć: mamusiu tyle tu szczęścia dla mnie więc uśmiechnij się Big Grin Uwielbiam mamusiu kiedy mi mówisz że mnie kochasz i kiedy w tej miłości tęsknisz, uwielbiam radość twoją kiedy widze jak czule mówisz do mojego tatusia, do braciszka/siostrzyczki, do całej naszej rodzinki.
W dzień narodzin dla nieba, wiesz co mamo chce w prezencie? Pomyśl o moim szczęściu tutaj i o mojej kochanej rodzinie przy tobie, popatrz w niebo i daj mi w tym urodzinowym prezencie suuuper duży uśmiech :mrgreen:
Odpowiedz
MamoKasiu jakie to piękne.........aż mam łzy w oczach.
Odpowiedz
Jeszcze raz dziękuję za to, że jesteście...
Odpowiedz
Olu a my dziękujemy że ty jesteś :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz
Kochany synku! Dziękuję, ze dzięki Tobie mogę cieszyć się Twoją siostrzyczką. Wiem, że gdyby nie Twoje wsparcie tam na górze nie dane by mi było zaznać szczęśliwego macierzyństwa. Proszę Cię o jeszcze o to abyś swoimi \"wpływami\" pomógł rozwiązać kryzys u swoich rodziców... Nie pozwól abyśmy się rozstali.

Kocham Cię i pamiętam.
Mamusia
Odpowiedz
\"Płaczący Anioł”

Jestem aniołem
Niedoskonałym
Mam jedno skrzydło
Drugie stało się osłoną
Przed zranieniem twarzy
Zapatrzonej w górę
Wyciskającej trzy łzy
Wcale nie do pary
Rękę mam ludzką
Starannie wyrzeźbioną
Nie jest cała
Wystarcza by złapać człowieka
Idącego w przepaść
Nogi mam wędrujące
Sprowadzają mnie na ziemię
Napinają mięśnie
W trudzie każdego stopnia
Nie płaczę z rozpaczy
Nad dolą mieszkańca Ziemi
Lecz gdy on
Nie może nic powiedzieć

Mówię wam
Radość z cierpienia
Powstaje zwyczajnie
Zostawiając łzy
Relikwie przeszłości

/Natsumi/

Drogi Amorku z uwagą śledzę Twoją historię dlatego życzę ci dużo sił,wielu radosnych chwil bez bólu i walki,mam nadzieję że kryzys jest przejściowy i poradzicie sobie \"wzmacniając Was oboje ,bo wiele przeszliście\"
Z pozdrowieniami i uściskami Smile
Odpowiedz
Wczoraj minęły dwa lata bez Ciebie... Jest mi strasznie źle i smutno... Wiem, że gdybyś był Synku tu z Nami wiele rzeczy by wyglądało inaczej... Kłopoty codzienne tak bardzo mnie przytłaczają, że coraz rzadziej do Ciebie jeżdżę, zaniedbałam Twoją mogiłkę i mam wielkie wyrzuty sumienia przez to. Proszę wstaw się u tego Pana na górze aby u Nas w rodzinie wszystko się ułożyło jak najlepiej. Kocham i tęsknię Maleńki.
Odpowiedz
Olu... Pamietam dokładnie jak byłas u mnie w szpitalu... Az trudno uwierzyc ze miałas wówczas siłe przyjechac, zostac ze mna na troche... i to juz dwa lata od śmierci Łukasza... Pamietam ze nasze daty są tak zbliżone, u mnie za dwa dni minie 4 lata... az i tylko... Najpiekniejsze pomniki naszych dzieci są w naszych sercach. Wierze ze Łukasz jest Aniołem Stróżem waszej rodziny. Mam nadzieje ze wszystko sie dobrze ułoży.
(*) dla Synka
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości