Prolaktyna
#51
Witajcie.

Nie wiem czy w moich słowach znajdziecie jakieś pocieszenie, ale spróbuje.Przez pół roku od slubu staraliśmy sie z mężem o dziecko i nic, bezskutecznie.Aż dostałam skierowanie na badanie prolaktyny.Wynik zwalił mnie z nóg, byłam załamana i zdruzgotana.Nie dawałam sobie żadnych szans na zajście w ciążę.Przez 7 miesięcy byłam na bromergonie, po pół tabletki dziennie.Gdy prolaktyna się unormowała, miałam zrobione badanie oceny jajeczkowania.Dostałam Clostillbegyt,i już za pierwszym podejściem (a miały być 3 serie leku)zaszłam w ciążę.Dzisiaj jestem już w 5 miesiącu ciąży.I wierzę, że nawet tak wysoka prolaktyna jest do pokonania, bo ja ją pokonałam. Nie załamujcie i bądźcie spokojne, nie myślcie o tym, przynajmniej starajcie się.Dodam, że mam 31 lat i to dodatkowo mnie denerwowało,że nie jestem już młódką, a to moja pierwsza ciąża.Głowy do góry!!!
Odpowiedz
#52
Wlasnie odebralam wyniki i nic juz nie rozumiem wy piszecie o prolaktynie na poziomie 6-60 i takie tez znalazlam w internecie standardowe wyniki (5-25 ng/ml - mieścisz się w normie

powyżej 25 ng/ml - możesz mieć nieregularne okresy i cykle bezowulacyjne

powyżej 50 ng/ml - może dojść do zupełnego zatrzymania miesiączki

powyżej 100 ng/ml - budzi podejrzenie guza przysadki mózgowej)



A ja mam 591 (a wartosci referencyjne to 127-637)

Co to oznacza?
Odpowiedz
#53
Witam! Dzisiaj poszłam zbadać poziom prolaktyny, jutro wyniki,trzymajcie za mnie kciuki....
Odpowiedz
#54
Gaga nie stresuj sie po prostu masz wynik w innych jednostkach,może byc 6-30ng/ml, lub 70-435mU/l kazde laboratorium ma ciut inny zakres,ale chodzi o rzad wielkosci,takze jestes w normie, sama to jeszcze sprawdz, ja np mialam 3200mU/l 2 lata temu.zbijalam bromergonem , unormowalo sie a teraz od pol roku bez tabletek i znowu podwyzszony-byc moze taki efekt jojo jest normalny,albo czeka mnie kolejna wizyta u endokrynologa....
Odpowiedz
#55
Witam serdecznie, przypadkowo trafiłam na to forum, gdyż szukałam coś na temat prolaktyny. Otóż odebrałam swoje wyniki i orlaktyna po obciążeniu wynosi 5154 a przed obc. 425,5 (norma 127-637). Dodatkowo cały czas leczę niedoczynność tarczycy. Niedługo mam wizytę u endo i jestem ciekawa co powie. Czy któraś z Was juz miała podobne problemy? Jak przenbiega ew.leczenie?
Odpowiedz
#56
Cześć dziewczyny! Siedem tygodni temu miałam zabieg. Przed ciążą leczyłam się bromergonem i w czasie ciąży też. Po zabiegu lekarz kazał zrobić mi badania prolaktyny. Wyobrażcie sobie, że wynik był w normie. Jednak tej prolaktyny można się pozbyć. Dodam,że bromergon przestałam brać zaraz po zabiegu, więc wynik nie był sztucznie przez niego obniżony. Już niedługo możemy zacząć sie starać o dzidziusia i wierzę w to, że teraz się uda.
Odpowiedz
#57
Czesc!

Mam pytanie ostatnio zrobilam sobie badania i wyszedl mi za niski poziom prolaktyny czy ktos moze mi wytlumaczyc co to znaczy, przegladalam strony zwiazane z tym problemem, ale znalazlam tylko informacje na temat za wysokiego poziomu prolaktyny



Pozdrawiam Ewelina
Odpowiedz
#58
Witam



Trafiłam na Wasze forum, proszę pomózcie rozszyfrować moje wyniki prolaktyny. Wiem,ze jest podwyższona ale czy dużo? Nie wiem.

Oto one:

Prl 0\' 10,2 mg/ml

Prl 14 142mg/ml

Prl 24 78,6mg/ml

Proszę pomózcie, jestem bardzo ciekawa i zniecierpliwiona
Odpowiedz
#59
Cześć! Przypadkiem trafiałm na to forum ale bardzo mnie zaciekawiło. Od roku nie moge zajść w ciąże od paru tygodni biorę bromergon i duphaston. Proszę powiedzcie po jakim czasie stosowania tego leku mozna zajśc w ciążę.
Odpowiedz
#60
ewulka... przede wszyskim powinnas porobic badania aby dojsc jak jest wasza przyczyna a nie łykac tyle czasu te tabletki ...



byc moze to sprawa Twoich hormonow (ale to potwierdzic musisz badaniami, przyczyna moga byc sprawy imunologiczne albo po prostu nasienia partnera... to musicie zbadac....



pozdrawiam



Agata
Odpowiedz
#61
Agata. Miałam juz porobione badania łącznie z badaniem drożności jajowodu ale jest OK, lekarz po badaniach hormonów stwierdził że przyczyna tkwi w zawysokiej prolaktynie, dlatego też przepisał mi bromergon.Mąż robił badanie i jest OK. a teraz już tylko czekam nie wiem jak długo.
Odpowiedz
#62
DZIEWCZYNY NIE WIEM JAK WY ALE JA MAM DOŚĆ TABLETEK,OBSERWACJI, ZŁOŚCI ZE ZNOWU DOSTAŁAM MIESIĄCZKĘ I TEGO WSZYSTKIEGO. DWA LATA TO ZA DUZO JAK DLA MNIE. NIE MAM JUŻ SIŁY. ALE MAM NADZIEJE ŻE JESTESCIE BARDZIEJ WYTRWAŁE. ALE TEŻ MAM NADZIEJĘ ŻE MOJA ZŁOŚĆ JEST CHWILOWA. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SUKCESÓW.
Odpowiedz
#63
Aniu,ja juz trzeci rok probojeSad(( na dzis nic nie zapowiada nowego zycia w noim ceileSad(Do tej pory lekazre nie kazaöli mi robic zadnych badan.Ale teraz jak tylko bede w Polsce zrobie je na wlasna reke chce wiedizec co jest nie tak.We mnie tez jest zlosc,czasami radosc bo wierze ze juz jestem blisko.Niestety kazda miesiaczka sprawia ze wpadam w coraz wiekszy dol.Zwlaszcza ostatnio...Choc dzis czuje sie lepiej bo na teraz znow wierze.Choc sa to tylko momenty wieksze sa zalamania.Ale dizeki forum mam wiecej nadzieji.Jest Agnieszka i wiele innych kobiet ktore mnie wspieraja.Agniszka pisze do mnei maile na poczte i daje mi to duzo radosci,choc pzrez chwile ale jednak.Dziekuje wam kochane za to ze jestescie Agnieszko tobie rowniez bardzo dizekuje,ciesze sie ze piszesz do mnie ostatnio codizennieSmile) aniu tobie zycze sukcesu aby Tobie sie powiodlo.Moj przjaciel jak bywa mi zle mowi,,kasia glowa do gory bedzie dobzre,,teraz ja mowei do ciebie Aniu glowa do gory bedzie dobrze.Pozdrawiam cie i tzrymam za nas kciuki.



Ps.Nie ukryaj swoich uczuc ja ostatnio tak robie i chyba to dobzre.Dzis w kazdym razie czueje sie lepiej.
Odpowiedz
#64
KASIU

rano przeczytałam twoją wiadomość i wisz co chyba masz rację taka radośc i wiara chociaż na chwilę jest czymś wielkim bardzo Ci dziękuję. A swoja drogą zastanawiam się co za lekarze nie kazali robić Ci badań przeciez to podstawa-nie rozumiem tego. Dziękuje jeszcze raz. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Odpowiedz
#65
Witajcie!
Dziś byłam u gina i przepisał mi na obnizenie prolaktyny (ponad 900 mialam) dostinex (1 tabl na tydzień). Czy ktoraś z was miała z tym lekiem do czynienia? Ponoć jest dobry ( mało skutków ubocznych), ale wolałabym wiedziec coś od Was niż z ulotki informacyjnej.
Jeżeli możecie mi odpowiedzeć - bede bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam
ola - mama Aniołka Alinki (maj 2005 - 39 t.c.)
Odpowiedz
#66
Mój lekarz miał mi przepisać ten lek, ale na szczęście się okazało, że prolaktyna sama się obniżyła. Z tego co mówił mój gin. jest to nowy lek, dosyć drogi, ale o wiele szybciej zbija prolaktynę niż bromergon i nie czujesz się po nim tak źle. Nie można go brać w czasie ciąży. Pozdrawiam Milka
Odpowiedz
#67
Tak czytam Wasze kpmentarze i chcę Was pocieszyć. Pierwsz dziecko poroniłam w 6 tyg. potem jak sie okazałao miałam bardzo wyskoką prolaktynę. Rozpoczęłam leczenie- oczywiście Bromergonem Smile co prawda trwało to aż 6 miesięcy, ale z jakim skutkiem Smile Prolaktyna spadła mi tak isko, że nie miałam problemów z zajściem w ciążę. Jestem szczęśliwą mamą 2 letniego zdrowiutkiego Tymoteuszka. A teraz myślę już o 2 dzidziusiu, ale nie zrażm się. Jak będzie trzeba to znów będę się leczyć. Ważne jest by przez ten cały czs leczenia brać także kwas folowy- napewno on nie zaszkodzi a jak zajdziecie w ciążę to wręcz pomoże Smile Pozdrawia i życzę powodzenia Smile
Odpowiedz
#68
WIKI wg mnie to musisz jeszcze zaczekać z następną ciążą. trzy miesiące to za mała przerwa. ja zaszłam w ciąże 6 miesięcy po poronieniu i straciłam dzidzię drugi raz. lekarz powiedział że organizm nie był przygotowany na nastepną ciążę ponieważ nie \"odpoczął\" po poprzedniej. pozdrawiam i życzę cierpliwości
Odpowiedz
#69
Dziewczyny zlitujcie się nade mną i proszę odpowiedzcie, przeczytałam wszystkie posty z tego wątku bardzo dokładnie. Intersuje mnie to na jakiej podstawie przypuszczałyście, że macie zbyt wysoki poziom prolaktyny - chodzi o objawy możliwe do zaobserowania nawet przez laika, czy decydowałyście się na wykonanie tego badania same, czy lekarz Wam zlecił? Jak prolaktyna ma się do niskiego poziomu progresteronu, jeżeli któraś z Was dysponuje pełną wiedzą z tego zakresu proszę, żeby się odezwała. Z tego co przeczytałam zbyt wysoka prolaktyna wykina po częsci ze stresu - tak przynajmniej wynika z wątków. Trochę to dla mnie nie jasne. I nie wiem czy mam się tym przejmowac i robic kolejne analizy czy nie.

Gdyby któras z Was zechciała podzielić się ze mną wiedzą, będę wdzięczna
Odpowiedz
#70
Ja o mojej podwyższonej prolaktynie dowiedziałam się , gdy spóźniała mi się miesiączka, a testy ciążowe wychodziły ujemne. Poszłam do pewnej pani doktor, która nawet nie wysłała mnie na badanie krwi, żeby się utwierdzić, czy na pewno nie jestem w ciąży :evil: . Podziękowałam jej i poszłam do innego lekarza. On zalecił mi różne badania, w tym badanie prolaktyny . No i znalazł przyczynę. 8) Na resztę Twoich pytań nie odpowiem,bo moja wiedza jest zbyt mała. Pozdrawiam. Ania
Odpowiedz
#71
Aniu

Dziekuje, że się odezwałaś, już uzupełniłam swoją wiedzę, internet to potężna siła, pozdrawiam, ja podejrzewam u siebie wysoką prolaktyne i szukam teraz dobrego endokrynologa - ginekologa. Na marnych specjalistów szkoda mi czasu. pozdrawiam i życze Ci duzo sił w walce o zdrowie.
Odpowiedz
#72
Dostinex bardzo szybko obniża poziom prolaktyny, ma mało działań ubocznych, jest lekiem o przedłużonym działaniu dlatego nie stosuje sie go Tongue codziennie(wg zaleceń lekarza prowadzącego) opakowanie 8 tabl. powinno wystarczyć na miesiąc kosztuje w zależności od apteki 270-320zł;wskazany jest u osób źle tolerujących, lub opornych na bromokryptynę( substancja czynna w preparatach Bromergon, Parlodel);nieco tańszy od Dostinexu jest Norprolak(30tabl.-230-270zł.)należy go jednak stosować codziennie;
stosowałam wszystkie preparaty i polecam Dostinex lub Norprolak;nie zauważyłam wyraźnej różnicy w działaniu i samopoczuciu;pozdrawiam
Odpowiedz
#73
Aleksandro w jakich jednostkach podałaś swój wynik? jak długo się leczysz;
gratuluję wyboru lekarza, gdyż niewielu zna ten lek;prawda jest taka, że jest on od kilku lat lekiem powszechnie stosowanym na świecie, we Włoszech nawet refundowanym;my niestety mamy Bromergon, który daje wiele objawów ubocznych;
Odpowiedz
#74
moja prolaktyn awynosi 420 mlu?to chyba sie miescze w normie no nie?ale dlazcego dzidzi nie ma?
Odpowiedz
#75
Do falafeli.
Jeżeli chodzi o mój wynik prolaktyny to wynosił 972,4 ulU/ml. Dostinex miałam drać raz na tydzień. Po dwóch dniach zrobiłam test obciążenia metoklopramidem (10mg) i prolaktyna wynosiła najpierw 188,19 mU/l (noram 29-513) a po godzinie 2566,3 mU/l.
Miałam teżTSH wyższe niż powinno być u kobiet starających się o dzidzię. Pod koniec grudnia było 3,26 mlU/l, a 7 stycznia 2,24 (juz inne laboratorium - ten ostatni wynik tez dwa dni po Dostinexie).
po zażyciu pierwszej dawki Dostinexu za namową koleżanki poszłam do ginekolog, która jest jednocześnie ednokrynologiem. Ona stwierdziła, że w żadnym razie (przynajmniej teraz) ne mam brać Dostinexu tylko Euthyrox (pół tabletki dziennie z dawki 25) na zbicie TSH. Jej zdaniem należy zbić własnie TSH a nie prolaktynę. W związku z tym, że gin od Dostinexu też się przez chwilę zastanawiał nad zbijaniem TSH, zawierzyłam ginekologowi-endokrynologowi. Dostinexu więc teraz nie biorę. Zobaczymy jak będzie.
A jeszcze wcześniej moja diabetolog (bo od 10 lat choruję na cukrzycę) mówiła, żeby w zadnym razie nie regulować TSH, że jest OK i juz.
I powiedz mi kochana komu mam zaufać?
Pójde jeszcze do diabetologa-endokrynologa - zobaczymy co powie kolejny spec.
Dziewczyny jak tu nie zgłupieć???????!!!!!!!!! :\'(
Może któraś z Was ma podobny problem z \"werdyktami\" lekarzy jak ja?
Pozdrawiam.
Ola
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości