Prolaktyna
chyba nie ma norm po obciążeniu, bo te wyniki i tak zależą od pierwszego badania, tzn do niego się porównuje....podobno nie powinno być 10x więcej....ale ja właśnie miałam tyle więcej, a moja gin.-endo. powiedziała, że i tak w sumie teraz nie zwraca się na to uwagi, najważniejszy jest pierwszy wynik....ten drugi wskazuje na to, że trzeba sobie trochę oszczędzić stresujących sytuacji...co jest niewykonalne zwykle, dlatego niektórzy lekarze do tego drugiego specjalnie sie nie przywiązują....
Odpowiedz
Pewnie tak jest Smile ale wynik prolaktyny po obciążeniu może chyba też wskazywać na hiperprolaktynemię, albo guza przysadki.
Wizja ograniczenia stresujących sytuacji jest bardzo kusząca Smile receptę poproszę Smile
Odpowiedz
Wink no właśnie Aniu...najlepiej się nie stresować....nawet lekarze wiedzą,że to beznadziejne zalecenie Wink
Odpowiedz
Tak, miałam stwierdzona hiperprolaktynemię czynnościową w 2007 roku, ale zaszłam w ciąże bez tabletek.

Dlatego teraz 2 mce \"po zabiegu\" zrobiłam sobie badanie ale w sumie nie wiem czy jakiś lekarz zwróci na nie uwagę.
Rozumiem że nie należy się tym wynikiem przejmować.
Odpowiedz
Dziewczyny kochane, zaczęliśmy nieśmiało ostatnio starania, czekam na @, jutro powinna być...dziś odebrałam wyniki w tym prolaktyna,
mój wynik to 24,94 a norma jest od 5,18 do 26,53...
Jestem trochę zdenerwowana, czy taki wynik może oznaczać ciążę z racji tego, że prolaktyna w ciąży rośnie? A jeśli jednak nie to czy przy takim wyniku nie będę mieć problemu z zajściem??
Choruję na hashimoto, zbadałam prolaktynę bo czytałam, że przy problemach z tarczycą może być wysoka...heeelp, boję się...
Odpowiedz
Gdzieś wyczytałam, że castagnus może obniżać prolaktynę?? może powinnam kupić?Sad
Odpowiedz
Malina,
po pierwsze na podstawie samej prolaktyny trudno wyrokować o ciąży, bo jej poziom podnoszą tez inne czynniki, np. długotrwały stres.
Po wtóre - te wyniki musi zinterpretować lekarz. Bo poziom w górnej granicy normy może mieć faktycznie związek z Twoją tarczycą ale nie musi, albo nie tylko. Gruczolaka przysadki Ci nie wmawiam bynajmniej ale na rzecz musi spojrzeć całościowo fachowiec.
Najpewniej jest to związane z Twoją tarczycą i skutkować może cyklami bezowulacyjnymi. I pewnie obniżyć tę prolaktynę by warto. Ale i poobserwować cykl, jak się to ma faktycznie. Castagnus czy Mastodynon rzeczywiście obniżają prolaktynę ale być może potrzeba by innych, silniejszych środków, tego nie wiem.
Dlatego - nie panikuj bo stres prolaktynę tylko Ci podniesie, jeśli podejrzewasz że to może być objaw ciąży to zbadaj beta hCG albo test z moczu zrób a z tym wynikiem najlepiej udaj się do swojego gina, który najlepiej będzie wiedział, skąd i dlaczego taki poziom i ma możliwość sprawdzić, jak to wpływa na Twój cykl.
Trzymam kciuki, żeby ta prolaktyna wiele nie przeszkadzała w płodności. Albo dała się obniżyć.
Podniesiona prolaktyna to jeszcze nie wyrok - kobiety w czasie laktacji zachodzą w kolejną ciążę, nie zbijając bynajmniej poziomu hormonu. Więc naprawdę na zapas nie ma co się stresować!
Powodzenia i daj znać, co lekarz powiedział.
Odpowiedz
Dzięki za odpowiedź Masaiimara Smile O ciąży to wiem, po prostu czekam na @ dlatego mam dwie opcje albo jestem w ciąży albo jest coś nie tak Sad wolałabym pierwszą opcję...U mojej gin mam wizytę dopiero 11 czerwca :/ Cykl mam bardzo regularny, dokładnie 25 dniowy czasem 26 i żadnych odstępstw, sam okres jest dość krótki co zauważyłam w ostatnim czasie, bywał kiedyś dłuższy o dzień lub 2...
Po prostu boję się kolejnego poronienia Sad
Od lutego do teraz bardzo zmieniły mi się wyniki tarczycy może to od tego...
Odpowiedz
Sama wysoka prolaktyna może utrudniać zajście, na utrzymanie ciąży wpłynąć nie powinna.
Odpowiedz
Malina ja kiedy po dłuższym czasie nie mogłam zajść w ciąże robiłam różne badania między innymi poziom prolaktyny który miałam dość wysoki ponad normę, okazało się że to jest przyczyną tego że nie mogłam zaciążyć . Przepisano mi lek Bromergon, który brałam przez okres 3 miesięcy i udało się od razu. Oczywiście wyniki musi zinterpretować lekarz i to on zadecyduje o terapii. Z tego co opisujesz mieścisz się w normie. Warto udać się do lekarza i skonsultować sprawę Smile 3mam kciuki za powodzenie.
Odpowiedz
Masaiimara no właśnie gdzieś czytałam, że jak już sie zajdzie przy wysokiej czy zawyżonej bo się zdarza to grozi poronienie...
Ja1987 nie dziękuję Smile ale Castagnusa chyba nie zaszkodzi mi brać?? Tak jak pisałam wizytę mam dopiero 11 czerwca :/ trochę jeszcze czasu jest a ja bym wolała coś zadziałać, wiecie może jak się go bierze? Tak jak wiesiołek od pierwszego dnia cyklu do owu czy cały czas przez 90 dni?
Odpowiedz
Malina, wątpię. Prolaktyna jest wysoka w ciąży, stymuluje ciałko żółte. Nie widzę logicznego powodu, dla jakiego miałaby powodować problem z utrzymaniem ciąży, jeśli nie ma innych czynników.
Odpowiedz
Masaiimara to nawet lepiej Smile może coś źle zrozumiałam Smile Wiesz jak się bierze Castagnus?
Odpowiedz
Malina, Castagnus się bierze wg ulotkiWink http://www.doz.pl/leki/p4475-Castagnus
Odpowiedz
No właśnie w ulotce brakuje informacji jak się go bierze, czy dzień cyklu ma znaczenie...Wiesiołek np bierze się od 1 dc i kończy przed owulacją, bo w ciąży jest niewskazany, obniżanie prolaktny castagnusem chyba tak samo może być, tak mi się wydaje..Ulotkę przeczytałam już oczywiście wzdłuż i wszerz i nie ma tego info...
Odpowiedz
Teoretycznie Castagnus bierze się od 1 dc, w praktyce można zacząć w dowolnym dniu. W ciąży niewskazany ale to lek ziołowy, więc jeśli odstawisz go po pozytywnym wyniku testu, nic się nie stanie.
Odpowiedz
Ja się ziół boję bo przecież mają silne działanie, w ciąży np niektóre herbaty nie są wskazane bo mogą działać poronnie, też nie piłam...Chyba będę brała tak mniej więcej jak wiesiołek jednak...
Odpowiedz
Malina, jeśli będziesz brała jak wiesiołek, to nie uzyskasz żadnego skutku, bo w trakcie 2 tygodni bez Castagnusa skoczy Ci prolaktyna i wątpię, żebyś ją zbiła skutecznie przez 2 tygodnie. Sądzę, że lepiej nie brać wcale niż brać inaczej, niż zaleca producent, bo namieszasz sobie w cyklu, zamiast sobie pomóc.
Może stosuj Mastodynon, to homeopatia, więc stężenie substancji czynnej jest bardzo niskie.
Skonsultuj z lekarzem, ginekologowie znają Castagnusa, doradzi Ci. Może dla Ciebie lepszy będzie np. bromergon lub inny lek na receptę.

A może zbijanie prolaktyny sensu nie ma bo owulujesz? Naprawdę sądzę, że przed jakąkolwiek kuracją warto udać się do lekarza w okolicach owulacji i zrobić monitoring cyklu.
Odpowiedz
No w sumie tak ale jakbym zaszła i brała Castagnusa jeszcze 2 tygodnie do @ to nie wpłynie to na utrzymanie ciąży? Z lekarzem skonsultuje ale dopiero 11 czerwca mam wizytę...Nie mam owulacji teraz bo czekam właśnie na okres, jutro powinien się pojawić, ja mam cykl bardzo regularny...Czekać z tym do 11 czerwca?
Odpowiedz
Malina, w mojej opinii nie wpłynie. Wątpię, żeby w pierwszym cyklu w ogóle obniżyła sie prolaktyna pod wpływem Castagnusa, bo to ziołowy lek a te potrzebują czasu na zadziałanie. Z reguły w 2-3 cyklu brania widać jest jakiekolwiek efekty a bardzo często dopiero w 2 etapie przyjmowania Castagnusa, po pierwszych 3 cyklach, kilku cyklach przerwy i powrocie do leku.
Poza tym poczekałabym na to, co lekarz powie na Twoją prolaktynę w kontekście Twojej tarczycy oraz na owulację przy tej prolaktynie. Bo jeśli to od tarczycy a masz hashi i okazałoby się, że owulacji nie ma, to coś mi mówi, że ziołowy Castagnus to może być za mało. A może okaże się, że owulujesz mimo tej prolaktyny? Nic nie wiadomo...
Poczekałabym. Zwłaszcza, że się stresujesz tym Castagnusem, nie pomoże Ci w staraniach myślenie przy każdej porannej tabletce, czy aby Ci ona nie zaszkodzi :roll:

Powiem Ci tylko, że ja zaszłam w ciążę z synem, donoszoną, w cyklu z Castagnusem. Branym do pozytywnego testu ciążowego.
A w kolejną ciążę zaszałam karmiąc piersią, czyli na podwyższonej zapewne prolaktynie. I karmiłam dalej. I ciąża póki co się rozwija prawidłowo. Więc naprawdę nie taka prolaktyna straszna i ta obniżona lekiem i ta podniesiona w ciążyWink
Powodzenia Malina. I więcej spokoju. Lepiej zajść o jeden cykl później w ciążę na spokojnie, niż nakręcać się zawczasu i psychiką sobie zajście zablokować skutecznie. SerioSmile

Przeniosłam temat, bo się pogaduszkowy zrobił, mimo że o prolaktynieWink
Odpowiedz
Hej dziewczyny podczytuję forum regularnie, dlatego odważyłam się dorzucić trzy grosze. Ja miałam hiperprolaktynę (225) W drugiej ciąży zażywałam bromergon, który \"lekarka\" kazała odstawić w 9 tygodniu (wtedy moje dzieciątko przestało się rozwijać). W następnej ciąży lekarz kazał utrzymać bromergon do 20 tygodnia i na szczęście wszystko skończyło się sukcesem-mam swojego Szymusia-dlatego wydaje mi się, że prolaktyna jednak ma wpływ na ciążę.
W każdym bądź razie ja jestem za konsultacją z lekarzem mimo wszystko. Prolaktyna nie jest przekroczona, więc nie ma co panikować na zapas, a rzeczywiście w ciążę zajść trudno przy wysokiej prolaktynie o ile to jest w ogóle możliwe. Ja rok o niej nie wiedziałam i rzeczywiście mimo usilnych starań w ciążę nie zachodziłam.
Dodam jeszcze, że 5 miesięcy po porodzie znowu zaszłam w ciążę pomimo karmienia, zrobiłam badanie prolaktyny i miałam wynik 5.
POZDRAWIAM i za wszystkie nieustająco trzymam kciuki i wszystkim z całego serca kibicuję Smile
Odpowiedz
Anid, ale ten wynik to chyba w badaniu z obciążeniem?
Ja nie jestem lekarzem, ani żadnym medycznym ekspertem ale wydaje mi się, że się w ciąży hiperprolaktynemii czynnościowej nie leczy. Ten bromergon to po prostu utrzymanie kuracji sprzed ciąży, bo się nie odstawia go gwałtownie. Choc może hiperprolaktynemia hiperprolaktynemii nierówna i przy skrajnie wysokich poziomach się zbija nawet w późniejszej ciąży?
Bo jako taka hiperprolaktynemia w ciąży jest i tak fizjologiczna.
Ale często dwie albo więcej rzeczy się łączą, poza PRL jeszcze poziomy progesteronu itd. dlatego rzecz całościowo musi oceniać lekarz.
Odpowiedz
Masaiimara trochę mnie uspokoiłaś tą ciążą w cyklu z Castagnusem Smile dziś oczywiście dostałam @ jak w zegarku :/ Jeszcze jedno mam pytanie czy jak przerwę branie w którymś momencie to wpłynie negatywnie na cykl?
Anid czy odstawienie bromergonu było przyczyną utraty dzieciątka? Sad jeśli tak to nie rozumiem, przecież bromek obniża prolaktynę która w ciąży jest potrzebna??
Odpowiedz
Malina, nie ja jedna. Poczytaj w internecie. Wiele kobiet bierze przecież Castagnus po to, żeby zajść.
A o przerwanie brania w którymś momencie, to chodzi Ci o branie do któregoś dnia cyklu i potem przerwa? Bo jeśli tak, to nie ma sensu brać tego Castagnusa, poważnie. To jest lek ziołowy, potrzebuje czasu, żeby zadziałać. Wielkiej szkody nie zrobisz odstawiając ale też nie uzyskasz jakiegokolwiek efektu. Bo 2 tygodnie brania w każdym cyklu nie wywoła najpewniej żadnego trwałego efektu.
Odpowiedz
Chodzi mi jak zapomnę wziąć jakiś dzień albo przerwę po miesiącu czy tam jakimś czasie..jeśli po prostu nie pomoże to pół biedy byle nie zaszkodziło...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości