HSG - jak wygląda zabieg
#26
Agata!!!
jestesmy z Toba!!! i nieustannie trzymamy kciuki!!!!
Odpowiedz
#27
Witaj Agatko
\"widzę Cię\" na forum, jak po urlopie i zdradź jak po zabiegu, kibicowałyśmy Ci z zamkniętymi oczami! i stąd brak wiedzy!
Odpowiedz
#28
jest bardzo źle
Odpowiedz
#29
PRZYKRO MI.... AGATKO
Odpowiedz
#30
Witaj,
zalogowałam sie na forum dopiero dzisiaj poniewaz stoje przed dylematem takim jak Ty. Czy miałas wykonane badanie HSG? Strasznie sie boje ponieważ mam skierowanie do szpitala na rtg. Prosze prześlij mi jak najwięcej informacji na temat tego badania. jak je zniosłac, czy bolało? Czy dostałaś znieczulenie?

Pozdrawiam,
Doris

Cytat:[autor cytatu=aga]
Witaj Agatko

Ponieważ też stoję przed decyzja o poddaniu się temu badaniu, z uwagą przeczytałam Twój post, zebrałam kilka opinii na temat tego badania, zwolenników i przeciwników jest tyle samo.
Chętnie wyczytam opinie kobiet, które przez to przeszły, Żanetka zdecydowanie mi na przykład odradzała, gdyż u niej te inwazyjne zabiegi doprowadziły do niewydolności szyjki i mam w sobie czerwone światełko by wybrać osobę godną polecenia, bym nie poniosła konsekwencji w postaci braku możliwości donoszenia ewentualnej ciąży.

Czy któraś z Was Foremki miała to badania i urodziła, bez żadnych komplikacji dziecko?! Lub jest w zaawansowanej ciąży i też problemów nie ma. Jak Agatka szukam informacji opartych na prawdziwym doświadczeniu. Z góry za pomoc dziękuję
Odpowiedz
#31
doris

te wpisy sa z 2006 roku, wiekszosc osob wpisujacych sie wtedy na forum, nie zaglada tutaj albo robi to rzadko.

Ale moze ktos odpowie...

Monika
Odpowiedz
#32
Doris w necie jest sporo informacji nt. HSG.. chociaz jak zobaczylam jak to wszystko wyglada to mialam ochote nie pojsc na to badanie.
Ja dluuugo walczylam z bakteriami.. w sumie od wrzesnia do maja (czyli 9 m-cy!) bo jak mi lekarz zapisal antybiotyk to znikaly jedne bakterie a pojawialy sie inne.. i tak nonstop az w koncu posiew byl jalowy.

Samo badanie nie nalezy do przyjemnych...ale da sie przezyc... niemile jest \"wspinanie sie na ten stol zakladanie sprzetu brr i proba zejscia zwlaszcza ze \"znieczulono\" mnie Dolaraganem... po prostu bylam otumaniona..
badanie trwa krotko 5-10 min jesli nie ma zadnych zrostow i kontrast przechodzi bez problemow..
Po zabiegu sie krwawi... mnie nikt nie uprzedzil i w toalecie przezylam istny horror jak zauwazylam krew i ledwo sie doczlapalam do sali
bylam w szpitalu caly dzien bo badanie bylo ok. 10 a do domu wyszlam ok. 19 bo wczesniej nie bylam w stanie (slaba, zawroty glowy, mdlosci)
Do godz. 00.30 sciskalam sie z kibelkiem ale to ponoc skutek uboczny Dolarganu... Wink

Doris nie martw sie!! Badanie jest do przezycia a daje wyrazny obraz macicy, stanu jajowodow itp.
Mam nadzieje ze i u Ciebie wszystko wyjdzie OK.
Odpowiedz
#33
Słuchajcie kobiety, ja miałam robione HSG i nie jest to nic strasznego! Naprawdę. Może nie należy do największych przyjemności, ale też nie ma się czego bać. jest to badania, które polega na wykonaniu zdjęcia rentgenowskliego macicy, o ile pamiętam, bo miałam je robione chyba w 2006 r. Dają ci \"głupiego Jasia\", wprowadzają kontrast do maciccy i robią zdjęcie rentgenowskie \"oo środka\", że tak to nieumiejętnie nazwe. ja, o ile pamiętam, byłam przyjęta na jeden dzień do szpitala. Po badaniu lekarze czekają około 2 godzin, czy nic złego po znieczuleniu się nie dzieje, a później wypisują do domu. natomiast dziwi mnie, że któraś z Was pisze, że podczas badania nie pzewiduje się znieczulenia. W Białymstoku, gdzie mieszkam i miałam robione to badanie, znieczulenie jest dawane. Dlatego jego brak wydaje mi się dziwny. nadmieniem, że miałam robione HSG w państwowym szpitalu i bezpłatnie. Może warto więc upomnieć się o miejscowe znieczulenie. w końcu nikt nie każe nam cierpieć, jeśli nie jest to konieczne. Pozdrawiam, U.
Odpowiedz
#34
Ja miałam HSG pod kontrola usg nie RTG i może nie było to najprzyjemniejsze badanie, aledo zniesienia. I nie miałam znieczulenia, ale też nie bolało szczególnie.
Odpowiedz
#35
Mam pytanie – Czy po badaniu HSG przysługuje mi wolne z pracy, chodzi mi o zwolnienie lekarskie 2 lub 3 dniowe?
Odpowiedz
#36
Witam Was serdecznie.....W następnym tygodniu dostanę skierowanie na HSG.Bardzo sie boję ale jestem po dwóch poronieniach i wiem ze to może pomóc jeżeli jest coś nie tak. Dziewczyny napiszcie mi coś o tym, jakoś się do tego przygotowac, czy na nastepny dzień mozna iśc do pracy? Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
#37
Droga konwalio. Znamy się z naszego forum, myślałam że piszesz o hcg. Nawet nie wiedziałam o hsg... Mam pytanie do Ciebie: czy lekarz dał Ci skierowanie na takie badanie ze względu na dwa poronienia, czy je robisz sama? Trzymam mocno kciuki, żeby to badanie wyszło pomyślnie lub pomogło znaleźć przyczynę...
Odpowiedz
#38
Nina ja też Cię znam z naszego forum...Jak już były dwa poronienia to jak najbardziej wszystkie badania masz na NFZ. Ja jednak idę za miesiac bo musisz się do tego badania zgłosić od 3 do 5 dni w czasie miesiączki po skierowanie i od razu do szpitala ......Muszę teraz zając się zębem bo mnie boli więc na te badanie pójdę za miesiąc. A ty nina zapytaj sie..ja chodzę teraz do lekarza tzw. patologia ciąży i oni mnie wysyłają na wszystkie badania......Pozdrawiam...
Odpowiedz
#39
u Mojego lekarza to wszystko dzieje sie na smsy czasami z tym 3-5 dniem moze byc roznie, wiec zazwyczaja wysylalam ske i odp przychodzila po chwili ze za 2 dni, a skierowanie mialam wypisane tak zeby wpisac samemu date. Co do samego zabiegu. Mialam robiony \"na zywca\" z 3 powodow - 1-zle znosze znieczulenie, 2-ubzduralam sobie ze musze isc do pracy i poszlam (wiec ciezko by bylo z dolarganem),3 - panie nie mogly mi zalozyc wenflonu (zrosty).
Samo zakladanie cewnika zeby wlac ten plyn bylo nieprzyjemne i poczatkowo wlewanie tego plynu, pozniej juz luzik. Obawiam sie jednak ze nie bylo zle tylko dlatego ze bylo wszystko dobrze. Podejrzewam ze jezeli sa jakies niedroznosci, zrosty itd to te badanie moze byc duzo bardziej nieprzyjemne.
Myslę tez ze duzo zalezy od umiejetnosci lekarza...
Odpowiedz
#40
witam Was kobietkiWink bylam wczoraj u gina i dowiedzialam sie ze mam nie drozne jajowody i pare torbieli na ktore dostlam antykoncepcje na 3 miesiece...i czeka mnie zabieg nie jest przyjemny z tego co przyczytalam... boje sie juz... mi lekarz powiedzial ze jest na narkozie i bd musiala polezec zz 2 dni w szpitalu... a dziewczyny pisza ze 2godz gora i do domku, jak to jest...staram sie z mezem juz 3 rok , bylam u 5 lekarzy a dopiero ostatni mi powiedzial w czym rzecz...nikt nie zauwazyl ze mam nie drozne jajowody.. masakra byc lekarzemWink
Odpowiedz
#41
moze to poskutkuje i bede miec w koncu dzidziusiaWink mojego upragnionego;P jak sie dowiedzialm o tym zabiegu od lekarza to prawie z krzesla spadlam...ale czego sie nie robi dla potomka
Odpowiedz
#42
sylwia ale skąd lekarz wie że masz niedrożne skoro nie robił jeszcze badania?
Odpowiedz
#43
może wróżka :mrgreen:
sylwia - na zwykłym usg nie da się zobaczyć drożne, czy nie, od tego jest właśnie HSG Wink
Odpowiedz
#44
Hej miałam robioną drożność jajowodów i HSG około 8 lat temu w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Nie wspominam tego jako jakiejś traumy. Dostałam znieczulenie miejscowe, samo badanie nie bolało (gorzej pupa po zastrzyku Wink ). Prawie 5 lat nie mogłam zajść w ciążę i do dzisiaj nie wiemy z mężem co było przyczyną. Mam obecnie 2 zdrowych dzieci i niestety poronienie za sobą (miesiąc temu).
Odpowiedz
#45
Moja ogromna nadzieja teraz w tym badaniu. Razem z mężem przebadaliśmy się i okazuje się że jesteśmy \"prokreacyjnie zdrowi\", szukamy wiec dogłębniej stąd pomysł na hsg. Staramy się od 1,5 roku od straty i dalej nic...O dziwo nie nastawiam się na najgorsze wręcz odwrotnie, zabieg traktuje jako \"przepłukanie\" drogi do celu. I nie mogę się juz go doczekać. Oczywiście moje obawy związane z powikłaniami, o ile takie mogą wystąpić, są ale dla mnie większą szansą niż ryzykiem jest to badanie.
Odpowiedz
#46
Trzymam mocno kciuki, żeby się udało. Nasz synek urodził się w piątą rocznicą naszego ślubu. A co było przyczyną? do dzisiaj nie wiem. Myśl pozytywnie, bo to jest najważniejsze. Witaminki oczywiście tez - obowiązkowo witamina E (dla Ciebie i męża) i podobno żeń-szeń czyni cuda. Może u nas to własnie zadziałało? Pozdrawiam
Odpowiedz
#47
Dziękuje! Tego właśnie muszę się nauczyć - pozytywnego myślenia. Przez ten cały czas oczekiwania nic innego tylko złe myśli, obwinianie siebie, brak wiary. Co miesiąc wmawiam sobie \"pewnie tym razem tez się nie udało, na pewno się nie udało dlaczego miałoby się udać? mnie? przecież ja nie zasługuje beznadziejna jestem. Marzę o tym by mnie mój stan zaskoczył, marzę o chwili kiedy zapomnę i wtedy to się stanie, kiedy nie będę o tym myśleć i to mnie zaskoczy. Ale ja przewidywalna jestem za bardzo analizuje kombinuje przeliczam zapamiętuje jak paranoik jakiś. Najchętniej wzięłabym miesiąc wolnego i na koniec świata wyjechała, może tam wszystko dookoła byłoby takie piękne i inne, że nie zauważyłabym niczego...
Odpowiedz
#48
Zapytam o to lekarza ale jak myslicie, czy jak przyjdzie mi miesiaczka po poronieniu to moglabym odrazu po niej isc na hsg? Czy to za szybko
Odpowiedz
#49
Ja byłam na hsg w 3 cyklu po poronieniu-w 10 dc, po drugiej miesiączce i w tym cyklu zaszłam w szcześliwie donoszoną ciążę. Ten 3 cykl doradzał lekarz prowadzący, ten sam, który wykonywał zabieg łyżeczkowania.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości