różyczka w ciąży - czy coś wiecie na ten temat????
#1
mam problem, bo za 2 tyg ide na wesele i dowiedziałam sie że moja mała kuzynka która tam będzie ma różyczkę. co prawda do tego czasu będzie już dawno po wszystkim ,ale boję sie że zarazi młodszą siostrę a tamta będzie już zarażać choć nie będzie jeszcze objawów. Pytałam lekarz i on mi twardo powiedział że ja napewno byłam szczepiona bo jestem rocznik \'78 i spokojnie mogę iść. Ale nie jestem pewna czy powinnam. czy może się np. zarazić mój mąż a potem ja nawet jeśli nie pójdę na to wesele? Wiem że różyczka w ciąży to straszne powikłania i niebezpieczeństwo dlla dziecka. Z drugiej strony to chyba bym musiała sie wychodzić z domu bo podobno u nas teraz wśród dzieci panuje różyczka w wielu szkołach. co robić ? co radzicie?
To dla mnie bardzo ważna uroczystość bo to kuzynka prawie jak siostra, ale za nic nie chciałabym zaszkodzić maleństwu. Pomózcie
#2
Skoro byłaś szczepiona ,to nie ma obaw.Poza tym rózyczka jest najbardziej zakażna na samym poczatku choroby,więc skoro kuzynka choruje teraz -za dwa tygodnie nie bedzie juz dla ciebie niebezpieczna ani dla Twojego męża.
Kami , musimy jakos funkcjonować , trudno niczym M .Jackson zamknąć się w jakiejś tlenowej sterylnej kapsule .Nie mozemy popadać w skrajności.Jeśli tylko dobrze się czujesz ogólnie to idż na to wesele i życz ślicznego bobaska kuzynce takze ode mnie! Tongue
#3
kami

a może zrób sobie badania na odporność na różyczke, prawde mówiąc nie mam pojęcia czy tak można, nigdy nie robiłam ale coś takiego wpadło mi do głowy, zapytaj lekarza, bedziesz spokojniejsza jak sie dowiesz że masz przeciwciała, tak dla własnego spokoju, ja bym tak zrobiła.

pozdrawiam serdecznie
eda
#4
Droga Kami. Ja jestem roznik 82 i jak robilam badania po poronieniu wyszlo ze nie mam zadnych przciwcial czyli nie bylam szczepiona. Dopiero od kilku lat z tego co wiem ( nie wiem o mieszkam od kilku lat w Anglii) szczepia kazde dzieci. W tych naszych rocznikach bylo troszke inaczej. Zrob badanie krwi i sie dowiesz. Jak bylas szczepiona bedziesz spokojna , jak nie uwazaj Smile pozdrwionka
#5
Zrób sobie przeciwciała. Twój rocznik na pewno był już szczepiony, ale ani szczepionka, ani nawet (tu są spory wśród lekarzy, moim zdaniem prościej sprawdzić, niz sie wymądrzać lub denerwować) przebycie choroby nie daja odporności do końca zycia. Ja na sto procent byłam szczepiona (pamiętam, że w szkloe szczepiło sie dziewczynki), a poza tym mam wpisane w ksiażeczkę zdrowia przechorowanie, a miałam ujemne przeciwciała i doszczepiłam się. Zdaje sobie sprawę, że to ważne wydarzenie, ale jeśli wyjda ciu ujemne przeciwicała, to ja bym nie zaryzykowała. Choćby dla higieny psychicznej.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości