8.9. maja - prezentacja dla poloznych
#1
8 maja (poniedzialek) i 9 maja (wtorek) odbeda sie prezentacje dla poloznych AM w Warszawie (II rok).

Miejsce: Solec 57, budynek ODN, III pietro
godz. 15

Bedzie czas na prelekcje oraz na dyskusje.

W imieniu organizatorow serdecznie zapraszam

Monika
Odpowiedz
#2
nie jestem Warszawianką, ale cieszę, się, że każda z nas może uczestniczyć w zmianie sposobu traktowania kobiety roniącej, dziewczyny z Warszawy, jeżeli chciałybyście pomóc tym przyszłym roniącym \"okaleczonym\" przez los dziewczynom, to zachęcam Was byście odważyły się i poszły na prezentację, by przy wielu hasłach, które tu na forum padały zróbmy coś, pojawia się szansa zrobienia czegoś ważnego, zmiany świadomości personelu medycznego, a nic nie przemówi lepiej niż nasze cierpienie, nic głośniej niż prawdziwe historie. Monika (wuchowa) i ta niewielka garstka osób, które stworzyły tę stronę, zrobiła bardzo, bardzo dużo, dla wielu z nas Monika poświęciła mnóstwo czasu - swojego prywatnego by wesprzeć w tym najtrudniejszym momencie, my także możemy pomóc dając tylko kilka swoich cennych godzin dla tak ważnej sprawy jaką jest danie świadectw ze swojego cierpienia – ronienia w Polskim szpitalu - dla innych ... a może dla siebie, tego żadnej z nas nie życzę, ale może i nam przyjdzie zmierzyć się jeszcze raz z prozą szpitalnego życia.
Odpowiedz
#3
Dotarło już do mnie, że dzisiejsza prezentacja była o\'k. Trzymam kciuki za jutrzejszą. Wiem jakie to ważne dla ogółu i trudne dla jednostki...

Jesteście Wielkie!
Pozdrawiam,
Monika
Odpowiedz
#4
Wiem, ze wiele osob \"czytajacych\" zainteresowana jest prezentacjami i po cichu mysli i wspiera...

A to dostalam wczoraj od Emily_r - to ona i Joanna prowadzily wczorajsza prezentacje. Juz dziekowalam Dziewczyny Wam w mailu, ale jeszcze tu na forum chce to powtorzyc. Bardzo sie ciesze Wasza inicjatywa, poswieceniem, checia pomocy innym, chce goraco podziekowac za trud wlozony w przygotowanie prezentacji. O wielu, wielu rzeczach nie wiem, ktore musialyscie wykonac, poswiecic, aby wszystko dobrze przygotowac. Ale za wszystkie z serca b. dziekuje. Podziekowania naleza sie tez Waszym Mezom, ktorzy maja wiele zrozumienia dla tego, co robicie i na swoj sposob pomagaja. Gdy znajdziecie czas, to napiszcie cos wiecej.

Mamie Jaromira, Agusi i Madness naleza sie podziekowania za wydruki.
Mama Jaromira i Agusia przyszly, aby wesprzec obecnoscia dziewczyny.
I Mama Jaromira wziela kolejna porcje ankiet do wklepania. DZIEKUJE.

A oto sprawozdanie Emily_r:
\"Prezentacja poszła chyba dobrze. Było, co prawda mniej osób, niż się
spodziewałyśmy, bo tylko 7 zamiast 30, ale Magda i pani Ani wyjaśniły nam, że prawdopodobnie większość przyjdzie jutro. Ale cieszę się, że przyszło nawet 7 osób, bo były to dziewczyny, po których widać było zaangażowanie. Słuchały, potem, kiedy już rozdałyśmy materiały i atmsfera się rozluźniła, zadawały też pytania, dziękowały za prezetnację. Myślę, że \"ziarno\" trafiło na \"żyzną glebę\"! Zresztą atmosfera była taka trochę kameralna, więc łatwiej było nawiązać kontakt. Widziałam, jak niektóre z nich były wzruszone... Jedna parę razy miała łzy w oczach... Z lekarzami to by się nie zdarzyło...\"


I powtorze za Magiciem - jestescie Wielkie.

Do reszty \"czytajacych\". Przed nami jeszcze I rok - 29.30. maja (tez ok. 15, wiec zarezerwujcie sobie czas).
Ustalenie terminu dla III-go roku i szpital na Czerniakowskiej.

Nastepna taka \"akcja\" pewnie dopiero za rok, wiec warto te szanse, ktora jest teraz maksymalnie wykorzystać.

Monika
Odpowiedz
#5
Witam Was serdecznie!

Moniko, protestuję! Takiego mojego nieuładzonego maila \"publikować\" na forum! Wink Gdybym wiedziała, że to tak pójdzie \"w eter\", bardziej bym się postarała... nie powtarzała... a tak... eh... Wink

A teraz poważnie, mam nadzieję, że dzisiejsza prezentacja też spotka sie z odzewem i zrozumieniem ze strony słuchaczek. Trzeci rok jest już tak naprawdę o krok od pracy w szpitalu, więc jeszcze szybciej te kobietki będą mogły wykorzystać pozyskane od nas informacje. Kochani! Idą lepsze czasy!

Przy okazji chciałabym zachęcić osoby, które być może nas podczytują, i które miałyby możliwość zorganizowania spotkań ze środowiskiem medycznym w innych miastach, aby kontaktowały się z nami. Do końca czerwca powinnam mieć więcej czasu i możliwość pojeżdżenia po Polsce. Dlatego proszę, sprawdźcie możliwości i dajcie znać, jeśli by się takie pojawiły. Myślę, że najlepsze terminy dotyczą weekendu, bo wtedy większość osób ma więcej wolnego czasu. Ale środek tygodnia też może być do rozpatrzenia.

Być może gdzieś jest potrzeba, żeby zorganizować spotkanie nie dla środowiska medycznego, ale dla innych osób... rodzin, pracowników społecznych, innych ludzi... To nie wymaga wiele - potrzebne jest jakieś miejsce (duży pokój, salka), parę osób i tak ok. 1,5 godziny wolnego czasu - resztę przywieziemy. Mówiąc \"my\" mam nadzieję, że takie mniej formalne spotkania będą mniej przerażały ewentulanych chętnych do poprowadzenia lub uczestniczenia w prezentacji.

Generalnie było by dobrze stworzyć większą i rozsianą po Polsce grupę osób, które będą mogły prowadzić prezentacje. W przeszkoleniu chętnie pomogę! Big Grin Najlepszym sposobem jest wcześniejsze uczestniczenie w paru prowadzonych przez inne osoby. Dlatego też zapraszamy wszystkich chętnych do pełnienia takiej roli do przyjścia na jedną z prezentacji już ustalonych lub też do zgłaszania zapotrzebowania na takowe.

Serdecznie Wszystkich pozdrawiam!

Żaneta
Odpowiedz
#6
Witam serdecznie!

Podczas dzisiejszej prezentacji dla II roku położnictwa - podobnie, jak wczoraj - było raczej kameralnie, choć przyszło o parę osób więcej, niż wczoraj. Przyszła też Agata (aagata4)! Agatko, bardzo dziękuję, że się pojawiłaś ze wsparciem! Stopień zainteresowania, jak zawsze, był różny, chociaż kilka studentek wykazywało spore zainteresowanie tematem i dużą wrażliwość. Słuchały uważnie, chociaż prezetnacja trwała ok. 1,5 godziny. Tym razem jednak bardzo szybko poszło wypełnianie ankiety. Dyskusji raczej nie było, ale dziewczyny chętnie brały dodatkowe materiały - nie tylko dla siebie, ale też niektóre dla koleżanke. Bardzo to było miłe!

Liczymy, że któraś ze studentek może wrócić do nas przez skrzynkę lub forum z pytaniami lub wątpliwościami, dlatego jeśli przeczytacie posty osób, które nie doświadczyły poronienia, ale są zainteresowane temate, proszę bądźcie otwarci i cierpliwi w wyjaśnieniach i odpowiedziach na pytania. To są osoby, które \"za chwilę\" będą towarzyszyły w szpitalu kobietom roniącym. To, czego od nas się dowiedzą może im w tym pomóc, a tym samym pomóc rodzicom po stracie.

Dodatkwo udało się ustalić z panią Anią terminy kolejnych spotkań - dla III roku tym razem. Podsumowując, mamy do zrobienia jeszcze 4 zaplanowane prezetacje (nie licząc tych, na które możemy zostać zaproszone później, np. na początku czerwca):

22 maja (poniedziałek) - III rok
23 maja (wtorek) - III rok
29 maja (poniedziałek) - I rok
30 maja (wtorek) - I rok

Już teraz proszę o kontakt te osoby, które mogą uczestniczyć w prowadzeniu prezentacji lub choćby przyjść na spotkanie, żeby wesprzeć prezentujące swoją obecnością i ewentulanie głosem (jeśli będą czuły się na siłach).

Serdecznie pozdrawiam!

Żaneta
Odpowiedz
#7
Witam!
Jestem studentką I roku i miałam przyjemność uczestniczyć w dzisiejszej prezentacji. Bardzo mnie ona poruszyła. Chciałabym bardzo wszystkim panią podziękować, za otwartość i chęć mówienia o tym, co jak mi się wydaje, najtrudniejsze.
Mam nadzieję, że uda mi się przekonać inne studentki, żeby także uczestniczyły w takiej prezentacji. Jestem zdania, że każda z nas (przyszłych położnych) powinna choć raz tego wysłuchać i wziąźć to głęboko do siebie, by w przyszłości umieć się zachować. By mamy i tatusiowie mieli w nas oparcie i pomoc.
Jeszcze raz bardzo dziękuje.
Pozdrawiam serdecznie
Zuzia, studentka I roku położnictwa
Odpowiedz
#8
Zuziu

Dziekuję w imieniu tych kobiet, które kiedyś spotkasz na swojej drodze zawodowej, a które będa traciły swoje dzieci, nawet nie wiesz jakie to dla nas ważne, by ktoś po prostu powiedział, przykro mi, by wytłumaczył, co się będzie działo, by był człowiekiem, kobietą, nie tylko pracownikiem, to ja Ci dziekuję za Twoją otwartość i wrażliwość i życzę powodzenia na studiach i w życiu osobistym.
Odpowiedz
#9
Wspaniale!! Nie sądziłam, że tak szybki będzie odzew (właśnie podczas tych ostatnich prezentacji zachęcałam uczestniczki spotkania do tego, aby wchodziły na naszą stronę, zadawały pytania, dzieliły się wątpliwościami, prosiły o wyjaśnienia, jeśli ich potrzebują)!

Dziękuję Ci bardzo i serdecznie pozdrawiam,

Żaneta
Odpowiedz
#10
Dziewczyny, cieszę się, że znowu ...sukces?
Jeśli chodzi o prezentacje to mam nadzieję, że w P-niu będą - już za chwileczkę, już za momencik... A wtedy będzie duuużo pytań do specjalistek Smile

Zuziu - dziękuję za zainteresowanie i życzę Ci, żebyś na swojej drodze zawodowej mogła spotykać same szczęśliwe mamy...

Pozdrawiam,
Monika
Odpowiedz
#11
kochane dziewczyny - dzieki!
Poznan - trzymam kciuki i inne miejsca tez!
usciski
a
Odpowiedz
#12
Dziewczyny ja melduję się na kolejne spotkania. Mówcie co trzeba przygotować. Wczoraj znowu było ciężko - to już 3 miesiące bez Natalki ale zaraz wyobraziłam sobie, że przecież moja córeczka nie jest tam sama ...bawi się w niebiańskim przedszkolu..

Zuziu - dziękuję!
Odpowiedz
#13
Świetnie!!! Bardzo się cieszę!

A tymczasem do zobaczenia w sobotę!

Żaneta
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości