Rozregulowanie cyklu
#1
Przed ciążą miałam regularne miesiączki, co do dnia, nawet co do godziny. Mimo, że poroniłam 7 msc. temu, miesiączka pojawia się kiedy chce. A to tydzień wcześniej, a to tydzień później. Kilka dni w jedną czy w drugą. Czy któraś z Was tak miała? Znacie jakieś sposoby żeby pomóc jej się uregulować?
Odpowiedz
#2
Pierwsze cykle po poronieniu mają prawo być nietypowe. U Ciebie mija siedem. Czy badałaś hormony? Może warto by zacząć obserwować cykl samemu lub pójść na monitoring?
Generalnie cykle nie muszą być jak w zegarku, żeby były prawidłowe. Kilka dni to nie jest problem. Tydzień jest już bardziej zastanawiający. Ważniejsze jednak, ile trwa faza lutealna (po owulacji), a tego bez obserwacji i/lub monitoringu nie będziesz w stanie stwierdzić. Bardzo krótkie cykle też nie pomagają (zbyt wczesna owulacja lub zbyt krótka faza luetalna).
Stres, choroby, mała ilość snu, alkohol, wahania masy ciała itp. mogą rozregulowywać cykl.
Odpowiedz
#3
Nie badałam, właśnie zapisałam się do gin to zagadam. Wiem, że cykle nie muszą być jak w zegarku tylko zdziwiło mnie to, bo u mnie tak zawsze było. Myślałam, że wyżej to napisałam, teraz zobaczyłam, że nie, ale krwawienia potrafią trwać 2 dni, podczas gdy wcześniej trwały po 5, co też mnie zastanawia. Mam nadzieję, że gin pomoże odkryć co tam się zadziało.
A Tobie bardzo dziękuję za odpowiedź <3
Odpowiedz
#4
Ja po poronieniu przez ponad pół roku miałam tak, że na zmianę miałam cykle trwające ok. 25 dni, a potem ok 36. A przed ciążą zawsze 28-29. Ale jak z gin rozmawiałam, to mówiła, że poronienie to jest taka burza hormonalna, że nawet do roku może się tak dziać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości