Jak opanować żal.
#1
Proszę o pomoc.
Stracilam swoje malenstwo w 10tc w calkowitym zaskoczeniu. 
Tak bardzo nie radzę sobie z emocjami które we mnie są, pomozcie proszę bo widzę jak doatkowo rozpada mi sie zwiazek. 
Jestem nieprzytomna od kilku dni, ciagle placze, obwiniam siebie i wszystkich. Nie wiem co mówię, nie pozwalam sobie pomoc mojemu mezczyznie. Pomozcie proszę jak poradzic sobie po stracie. Jak radzic sobie z tymi emocjami. Blagam. Życie mi sie sypie a ja nie moge zapanowac na emocjami i zalem ktory mam w sobie.
Odpowiedz
#2
Jak sobie radzić z emocjami? Najpierw je przyjąć.
Umarło Wasze Maleństwo, pozwól sobie na opłakanie go. Mężczyźni chcieliby od razu nas naprawić, ale jedyne, co można zrobić, to być z drugą osobą. Pójść tam, gdzie ona jest. To bardzo trudne.
Współczuję, Agentkanu.
Odpowiedz
#3
Bardzo Ci współczuję i rozumiem... Moje maleństwo straciłam w poniedziałek. Wszystko jest świeże, narazie nie wierzę w to że już go nie mam pod sercem. Próbuje się trzymać, chwilę jest ok a za moment wielki żal,płacz... Dlaczego akurat ja ? Wszyscy naokoło z dziećmi... A mojego już nie ma... Czasami chciałabym wykrzyczeć całemu światu jak mi źle i jak cierpię.
Odpowiedz
#4
(Mon, 24 Lutego 2020, 21:02:19)agentkanu napisał(a): Proszę o pomoc.
Stracilam swoje malenstwo w 10tc w calkowitym zaskoczeniu. 
Tak bardzo nie radzę sobie z emocjami które we mnie są, pomozcie proszę bo widzę jak doatkowo rozpada mi sie zwiazek. 
Jestem nieprzytomna od kilku dni, ciagle placze, obwiniam siebie i wszystkich. Nie wiem co mówię, nie pozwalam sobie pomoc mojemu mezczyznie. Pomozcie proszę jak poradzic sobie po stracie. Jak radzic sobie z tymi emocjami. Blagam. Życie mi sie sypie a ja nie moge zapanowac na emocjami i zalem ktory mam w sobie.

Ja straciłam i nie jestem w stanie o tym pisać po 9 latach, ciagle jeszcze płacze. Wiec nikt nie jest w stanie ci pomoc. Ty sama możesz tylko sobie pomoc. Szukaj tego co  pomoże ci na chwile zapomnieć  uspokoic, czasem pomaga wdech i wydech świadomy i jeszcze raz. Promyk slonca na powiece.Szukaj co sprawia ze czujesz się lepiej. Obraz z pamici ulubionego miejsca. Poszukaj co pozwala się wyciszyci przeżyc te najtrudniejsze chwile.
Odpowiedz
#5
Bardzo mi przykro. Moja pierwsza strata też była dużym zaskoczeniem. Nie radziłam sobie z moimi emocjami i potrzebowałam dużo czasu, żeby dojść do siebie. Przede wszystkim pamiętaj, że masz prawo czuć to, co czujesz i że to jest normalne. Nawet jeżeli cały świat (również Twój partner) będzie Ci dawał sygnały, że powinnaś już "wziąć się w garść", to staraj się nie poddawać tej presji i nie nakładać jej na samą siebie. Dotknęło Cię coś bardzo trudnego - strata dziecka i masz prawo płakać, krzyczeć i reagować jak tylko potrzebujesz, tak długo jak potrzebujesz. Jeżeli będziesz czuła się samotna i nie będziesz w stanie sama sobie poradzić - możesz skorzystać z pomocy psychologa. Pisz też tutaj na forum - tu na pewno Cię zrozumiemy i nie będziemy oceniać. Jeszcze raz przykro mi bardzo.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości