Choroby wątroby w ciąży
#1
Jeśli istnieje taki temat, proszę o połączenie.

Dziewczyny, czy któraś z Was ma chorą wątrobę? Jak wpłynęło to na przebieg ciąży? Co to za choroby?

Ja mam niezdiagnozowaną jeszcze chorobę, polegającą na wysokich wynikach wątrobowych oraz nawracających bólach stawów. Oglądało mnie kilkunastu specjalistów, moja teczka dokumentów pęka w szwach. Na ostatniej wizycie u pani profesor pytałam, jak zapatruje się na plany ciążowe, a ona nie wskazała konkretnych przeciwwskazań w moim przypadku - żebym tylko odstawiła leki, jak dowiem się o ciąży, i do niej przyjechała. Po odstawieniu leków wyniki znowu poszybowały w górę Sad Oprócz miejscowego ginekologa umówiłam też wizytę w mieście wojewódzkim. 

Jak było w Waszym przypadku? Czy brałyście leki wątrobowe mimo ciąży? Czy ciąża zakończyła się szczęśliwie? Nie wiem, czego mogę się spodziewać.
Odpowiedz
#2
(Thu, 26 Września 2019, 20:51:47)Mirinda napisał(a): Mam uszkodzoną wątrobę, od października ubiegłego roku jeżdżę po lekarzach i szukam przyczyny i rozwiązania. Teraz stanęło na dokładniejszych badaniach chorób autoimmunologicznych, które w moim przypadku skupiły się na wątrobie, stawach i tarczycy.
Czy w związku z uszkodzoną wątrobą bierzesz teraz jakieś leki "osłonowo"? Ja w ciąży (donoszonej) borykałam się z cholestazą. W kolejnej od początku zalecono mi przyjmowanie essentiale forte i zmniejszono dawki duphastonu, żeby nie obciążać wątroby.
Odpowiedz
#3
Przed ciążą brałam Heparegen i Proursan, wtedy wyniki spadły do normy i utrzymywały się. Pani profesor kazała odstawić, gdy dowiem się, że jestem w ciąży. Od razu zaczęłam więc brać ostropest i essentiale (mimo to wątroba wzrosła kilkukrotnie, teraz znowu trochę spadła). Oprócz tego biorę luteinę dopochwowo (zaczynałam doustnie, ale też ominęliśmy układ pokarmowy), acard, femibion, kwas foliowy.

Nie mogę jeść grzybów, powinnam ogólnie jeść lekkostrawnie i niskotłuszczowo, żeby jak najmniej obciążać wątrobę. Nawet i przed ciążą zero alkoholu. Każdy lek dokładnie przemyślany, ulotki czytane z uwagą (czy nie metabolizuje się w wątrobie), nawet u dentysty muszę pytać, jakie rodzaje znieczulenia można mi zaproponować.

Ginekolog mówił mi o cholestazie - na pewno będziemy regularnie sprawdzać kwasy żółciowe. Przed ciążą miałam kilkukrotnie przekroczony wynik (wskazujący na uszkodzenie bardziej kanalików żółciowych w wątrobie niż samego miąższu wątroby), potem raz, już w ciąży, powtórzyłam, i wynik był w ślicznej normie. Na pewno będę się bała tej cholestazy, ale na razie odsuwam te myśli do trzeciego trymestru.

Dziękuję, Asza Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości