Czy to na pewno skrzep?
#1
Witam

Opisze pokrotce swoj problem. Do szpitala trafilam w srode wieczorem z lekkim krwawieniem. Na USG plod byl widoczny( jeszcze). Z czwartku na piatek mialam bole a w piatek juz zabieg. Przed zabiegiem kolejne USG na ktorym 4 lekarzy stwierdzilo ze tam juz niczego nie ma, jednak ja nie zauwazylam aby mi cos zeszlo oprocz plamien. Jednak nie znam sie na wielkosci plodu jakby to bylo widoczne gdyby zeszlo takze przyjelam ta wiadomosc. Mialam zabieg po ktorym krwawie do dzis ale to nie w tym problem. Dzis najprawdopodobniej zszedl mi dopiero plod w 6 dniu po łyzeczkowaniu. Czy to mozliwe????????? CZy lekarze popelnili jakis blad???? Czy sa jakies laboratoria gdzie badaja plody prywatnie. Nie wiem gdzie mam sie zwrocic . Jestem w szoku bo odejrzewam ze wyskrobali mi dziecko ktorego mialo tam nie byc. Bylam w 5 tyg ciazy i to co ze mnie zeszlo ma jakies 3 cm i nie wyglada mi to na zwykly skrzep jakich jest duzo przy krwawieniu. Ma wyrazny zarys glowy oczu tulow chociaz jeszcze bez konczyn( tylko zarysowane takjaby sie dopiero tworzyly) i tworzaca sie pepowina. To nie jest przyjemny widok ale czy moze to byc az tak radykalny blad lekarski czy to moja jakas wyobrazna ze skrzep ma ksztalt plodu???????? Prosze o porade i w razie czego jakies namiary na jakies laboratorium. Jezeli jest to mozliwe ze dopiero teraz wyszedl ze mnie plod mimo ze mialam lyzeczkowanie to i tak oddalabym do analizy aby wyjasnic przyczyny poronienie. Pomozcie....
Odpowiedz
#2
--------------------------------------------------------------------------------



Witam

Opisze pokrotce swoj problem. Do szpitala trafilam w srode wieczorem z lekkim krwawieniem. Na USG plod byl widoczny( jeszcze). Z czwartku na piatek mialam bole a w piatek juz zabieg. Przed zabiegiem kolejne USG na ktorym 4 lekarzy stwierdzilo ze tam juz niczego nie ma, jednak ja nie zauwazylam aby mi cos zeszlo oprocz plamien. Jednak nie znam sie na wielkosci plodu jakby to bylo widoczne gdyby zeszlo takze przyjelam ta wiadomosc. Mialam zabieg po ktorym krwawie do dzis ale to nie w tym problem. Dzis najprawdopodobniej zszedl mi dopiero plod w 6 dniu po łyzeczkowaniu. Czy to mozliwe????????? CZy lekarze popelnili jakis blad???? Czy sa jakies laboratoria gdzie badaja plody prywatnie. Nie wiem gdzie mam sie zwrocic . Jestem w szoku bo odejrzewam ze wyskrobali mi dziecko ktorego mialo tam nie byc. Bylam w 5 tyg ciazy i to co ze mnie zeszlo ma jakies 3 cm i nie wyglada mi to na zwykly skrzep jakich jest duzo przy krwawieniu. Ma wyrazny zarys glowy oczu tulow chociaz jeszcze bez konczyn( tylko zarysowane takjaby sie dopiero tworzyly) i tworzaca sie pepowina. To nie jest przyjemny widok ale czy moze to byc az tak radykalny blad lekarski czy to moja jakas wyobrazna ze skrzep ma ksztalt plodu???????? Prosze o porade i w razie czego jakies namiary na jakies laboratorium. Jezeli jest to mozliwe ze dopiero teraz wyszedl ze mnie plod mimo ze mialam lyzeczkowanie to i tak oddalabym do analizy aby wyjasnic przyczyny poronienie. Pomozcie....





Szanowna Pani,



Wydaje się bardzo mało prawdopodobne że opisywany przez Panią materiał jest płodem. Najprawdopodobniej jest to fragment doczesnej lub skrzep krwi(bywają duże, różnokształtne). Jeśli w dalszym ciągu ma Pani wątpliwości proponuję zanieść materiał do najbliższego zakladu patologii /znajdującego się z reguły przy większych szpitalach/, w którym zbada go Pani bez skierowania, odpłatnie. Materiał musi być koniecznie zamrożony lub utrwalony w spirytusie bądź formalinie.

Z poważaniem. Agrawek
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości