czy czekając na poronienie nie narażam swojego zdrowia?
#1
Byłam wczoraj u lekarza, który potwierdził,że zarodki się nie rozwijają. Ciąża bliźniacza. Jest to 10 tydzień ciąży. Przestały się rozwijać ok.w 5 tygodniu ale pierwszą wizytę miałam dopiero w 8 tygodniu ciaży. Dzis jest czwartek a na poniedziałek mam wyznaczony zabieg łyżeczkowania. Czy ta obumarła ciąża nie jest juz za długo we mnie? Czy nie zaszkodzi to przetrzymanie moich dzieci jeszcze do poniedziałku (3 dni właściwie)? Boli mnie brzuch już od 2 dni. Proszę o odpowiedz.
Odpowiedz
#2
Rubinko, chciałabym pomóc, ale nie znam odpowiedzi na Twoje pytania. Wiem tylko, że wiele mam dowiaduje się o śmierci dzieci długo po fakcie.
Przykro mi, że będziesz musiała pożegnać swoje Dzieci.
Odpowiedz
#3
Przykro mi że musisz się z tym mierzyć, moje dziecko nie żyło od początku 8 tygodnia, dowiedziałam się na wizycie w 12 tygodniu i jeszcze jakiś tydzień czekałam na poronienie samoistne. Nie poniosłam żadnych skutków tego oczekiwania ale czy tak musi być w każdym przypadku nie wiem, napewno jakbyś dostała gorączki, to zgłoś się szybciej do szpitala, ale wydaje mi się że te 3 dni nie będę miały wielkiego znaczenia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości