Opinie o szpitalach
#1
Szukam pilnie informacji o szpitalach warszawskich, pod kątem poronieniowym, w szerokim tego słowa znaczeniu, czyli o:

- warunkach ronienia
- podejściu do łyżeczkowania albo ronienia bezzabiegowego
- obsługi formalnej w kontekście rejestracji i pochówku
- stwarzania problemów i utrudniania kobiecie zachowania szczątek
- podejściu do pacjentki, w tym jej emocji
- i cokolwiek jeszcze może się okazać istotne, gdybyście ponownie wybierały szpital dla siebie lub kogoś bliskiego

Myślę, że z grubsza wiecie, o co pytam i jakie problemy mnie interesują. Będę wdzięczna za wszelkie info wraz z podaniem daty ronienia (wystarczy miesiąc i rok albo chociaż rok).

Chciałabym mieć rozeznanie aktualne, ale przydatna jest też wiedza, czy i jak co gdzie kiedy się zmieniało - na lepsze lub (oby nie) gorsze.

Jeśli któraś z Was ma opory przed ujawnianiem jakiegoś szczegółu bliżej i publicznym powiązaniem go ze swoją osobą (nawet tylko na Forum ze swoim Nickiem), ale jednak byłaby skłonna podać te informacje mnie - to może napisać na skrzynkę mailową:
poczta@poronienie.pl
Odpowiedz
#2
Może dodam - akurat w tej chwili szukam o warszawskich, ale generalnie interesują mnie wszystkie.
Odpowiedz
#3
Ja mogę napisać o Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka w Zabrzu.
Jak mnie przyjęli na oddział, to poronienie było w toku, i z izby przyjęć mnie od razu wysłali na zabieg. O innych możliwościach nikt nie mówił, a ja nie pytałam. Przed zabiegiem mnie poinformowali, że mam możliwość pochówku, dali kartkę z informacjami o procedurze... ale ja tego nie chciałam, więc od razu podpisałam, że się zrzekam prawa.
Jeśli chodzi o podejście personelu, to raczej konkretnie i rzeczowo, ale po ludzku, bez niestosownych komentarzy. Jedna pielęgniarka w zabiegowym dopytywała parę razy, czy się bardzo boję, czy chcę się położyć, ale to chyba dlatego, że miała problem z wkłuciem mi się w żyłę Wink
A same warunki w szpitalu bardzo dobre, sale trzyosobowe z łazienkami, razem z ciężarnymi nie leżałam. I porządne, urozmaicone wyżywienie.
I bardzo na plus dla mnie, że następnego dnia odwiedzał nas psycholog i zapraszał na rozmowę, informował, gdzie ewentualnie można potem szukać wsparcia.
Odpowiedz
#4
2008 r Szpital Praski - trafiłam z zagrozona ciąża.Rano spedzano pod zabiegowy wszystkie pacjentki  z kartami informacyjnymi w rece i czekało się na wezwanie do srodka po czym ordynator przy asyscie kilku osób (lekarze,pielęgniarki) badał na fotelu.Informacje pobieżne trzeba było sie dopytywac.Sala przeciętna a sprzatana tylko tyle ile mop ścięgnoł np.jak owoc wpadł pod łozko to leżał tam sobie kilka dni. Wracajac w to miejsce na kontrolne usg zostałam bardzo bolesnie zbadana (naciskano mi na brzuch,zeby dziecko sie obruciło).Koszmar.
2008r Szpital na Solcu-poronienie,bardzo krotki kilkugodzinny pobyt,bardzo ludzkie traktowanie,wyjasnienie co mnie czeka ,co dalej i zapytano mnie czy chce dziecko pochowac czy dac do zbadania.
2010, 2011 i 2012 r Szpital Wyszków- za kazdym razem inne traktowanie.Przy wczesnej ciazy to jedyna opcja przedstawiona  to łyzeczkowanie (które mialam po kazdej stracie chyba robia je zawsze).Lekarze mało empatyczni teksty typu ciaza nie do uratowania,doprowadzi pani do tragedii,czy szybko pani roni,wogole chodzi pani do lekarza...Warunki znosne.Raz z racji remontu musiałam lezec z ciezarnymi na sali.Pielegniarki ok.Raz przy wypisie powiedzano ,ze mam zarejestrowac dziecko w usc oni juz pismo wystosowali  nikt mnie nie uprzedzi,nie zapytał o zdanie postawiono mnie w trudniej stuacji.Dwa lata pozniej juz podejscie bylo inne wszystko mi wytłumaczono co jak załatwic i mogłam na spokojnie i swiadomie  podjac decyzje.Jedynie co to nikt nie zaproponowal psychologa.
Odpowiedz
#5
Szpital św. Zofii, Warszawa
Wrzesień 2018r.

Po wizycie w przychodni przyszpitalnej (wizyta prywatna) otrzymałam diagnozę "poronienie niezupełne"(8/9 tydzień). Pani doktor na codzień pracuje również w ww. szpitalu. Była bardzo empatyczna, zapewniła mnie, że to nie moja wina, sama miała łzy w oczach rozmawiając ze mną. Zadzwoniła do lekarza, który miał tego dnia dyżur na IP, poprosiła, żeby mnie szybko przyjął i wykonał zabieg już na IP - dzidziuś był w szyjce, więc była szansa na zabieg bez hospitalizacji. Pani doktor zapytała, czy potrzebuję L4 - poprosiłam o tydzień. Zasugerowała dwa tygodnie i tyle finalnie otrzymałam.

Zarejestrowałam się w IP, musiałam wytłumaczyć po co tam jestem i dlaczego zabieg odbędzie się w IP. Panie były bardzo miłe, kiedy zapytałam czy mogę przed zabiegiem zapalić (oczywiście nie robiłam tego w ciąży), powiedziały, że oczywiście tak, jeśli mam taką potrzebę, pokazały mi nawet gdzie.

Lekarz wszystko mi wytłumaczył przed zabiegiem. Powiedział, że chcą mi oszczędzić traumy pobytu w szpitalu i dlatego zrobią to w IP. Zabieg trwał krótko. Dostałam leki, uzyskałam wszystkie potrzebne informacje. Dostałam chusteczkę jak płakałam i pomocną dłoń przy schodzeniu z fotela. Wyniki grupy krwi lekarz wyslal mi smsem, żebym nie musiała przyjeżdżać na drugi dzień, tylko mogła odpocząć. Wychodząc usłyszałam jeszcze od położonej z rejestracji słowa wsparcia.

W tej całej trudnej sytuacji, która mnie spotkała, otrzymałam wiele wsparcia i empatii. Utrata takiej wczesnej ciąży dla wielu lekarzy może być fizjogią, dla mnie to był ogromny ból i on został uszanowany przez wszystkich, których spotkałam tego dnia na Żelaznej.
Odpowiedz
#6
Szpital Orłowskiego w Warszawie przy Czerniakowskiej

Przyjęli mnie na oddział ginekologi więc nie ma się kontaktu ze zdrowymi ciążami, i noworodkami .

Starają się zapewnić osobną sale, ja akurat miałam dwójkę z inną kobitką w takiej samej sytuacji (poronienie) Obie byłyśmy w 15 tygodniu ciąży.

Bardzo się bałam co tam zastanę , ale jako że chodziłam tam do poradni genetycznej to dostałam od nich skierowanie od razu na ich oddział.

Na oddziale przy przyjęciu wszystko nam wytłumaczyli, odpowiedzieli na wszystkie pytania, uszanowano nasze prośby odnośnie pochówku, pożegnania z dzieciątkiem.

Wszyscy naprawdę otoczyli nas opieką i zrozumieniem. Wszystko przebiegło tak jak tego pragnęliśmy. Pożegnaliśmy się z naszym aniołkiem.

Jeśli musicie wybierać szpital, ten polecam z czystym sercem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości