I co dalej?
#1
Pustka...
3 miesiące temu straciłam dziecko. Tak naprawdę z nikim nie mogę na ten temat porozmawiać. Wszyscy oczekują ode mnie tego ze zbiorę sie do kupy zacznę myśleć pozytywnie i hyc będę w następnej ciąży. Tymczasem ja pamietam każda chwile z poronienia, każde wypowiedziane słowo, oczekiwanie na pomoc, bezsilność. 
Od kilku lat choruje na hashimoto. Rok temu ginekolog zdiagnozował u mnie zespół policystycznych jajników. Po 6 miesiącach przyjmowania sterydów i chormonow udało mi sie zajść w ciąże ale jej nie donosiłam nie umiem sie z tym pogodzic. 
Od czasu poronienia walczę z depresja, przyjmuje leki, mam prowadzona  psychoterapię. Czasem pomaga a czasem są takie dni jak dzis kiedy muszę pobyć sama, wygadać sie i wypłakać. Każdego wieczoru modlę sie o dziecko i wstyd mi sie przyznać  ale zaczynam w ta modlitwę wątpić. 
Mam wspaniałego męża, dom, dobra prace, ale nie mam tego co jest dla mnie najważniejsze i jest spełnieniem moich marzeń. 
Unikam znajomych którzy maja dzieci, zaczynam mówić ze nie lubię dzieci bo tak mi łatwiej, bo nie chce mówić o mojej stracie. 
Mam jeszcze długa drogę przed sobą i mam nadzieje ze z Wasza pomocą będzie mi łatwiej.
Odpowiedz
#2
Barbaras przykro mi z powodu straty Twojego Dziecka. [*] Oby terapia, wsparcie męża, podzielenie się historią na forum pomogły uporać Ci się z tym wielkim ciosem. Mam nadzieję, że z upływem czasu ból stanie się bardziej znośny i znajdziesz siłę na walkę o macierzyństwo.
Odpowiedz
#3
Bardzo mi przykro.
To oczekiwanie otoczenia, że jak minęło już X tygodni/miesięcy, to należy się pozbierać, jest bardzo trudne... dobrze, że przynajmniej na terapii masz przestrzeń, żeby o tym mówić i przeżywać.
Odpowiedz
#4
Przykro mi z powodu Twojej straty.
I przykro mi równiez, ze Twoje otoczenie nie rozumie.
Mam nadzieje, ze znajdziesz tutaj ukojenie.
Czy czujesz, ze terapia pomaga? Sama jestem po 2 wiec troche temat znam.
Odpowiedz
#5
Bardzo mi przykro. Pamiętaj, że obojętnie, co myśli o tym Twoje otoczenie i jakie sygnały wysyła, Twój ból i wszystkie inne uczucia są zupełnie normalne i masz do nich prawo. Dobrze, że zdecydowałaś się na terapię, dobrze mieć takie bezpieczne miejsce, kiedy nikt nie rozumie. Pisz na forum, kiedy będziesz miała taką potrzebę, tu na pewno spotkasz się że zrozumieniem.
Odpowiedz
#6
Barbaras bardzo przykro mi z powodu Twojej straty. U mnie również mija właśnie 3 miesiące...przesyłam uścisk zrozumienia, pustka po Maleństwie rozrywa i mnie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości