Samooczyszczenie a nospa
#1
Bardzo proszę o pomoc, poroniłam samoistnie w piątek, czyli cztery dni temu. Ciąża zatrzymała się na etapie 7 tygodnia - mojemu dziecku przestało bić serduszko. Dzisiaj byłam na kontroli u ginekologa i na usg okazało się, że pozostały resztki po poronieniu wielkości 7mm. Nadal lekko plamie, ale krwawie coraz mniej. Lekarz kazał przyjść na kontrolę w piątek i jeżeli mój organizm sam się nie oczyścić konieczny będzie zabieg lyżeczkowania, którego tak bardzo chciałabym uniknąć. Jedyne co doradził mi ginekolog to branie dwa razy dziennie nospy. Tu pojawia się moja wątpliwość, czy aby nospa działając rozkurczowo nie spowolni lub nie zatrzyma procesu oczyszczania? Dopytywałam się lekarza czy aby napewno nospa mi pomoże i potwierdził. Chciałabym zweryfikować tą poradę. Bardzo proszę o odpowiedź.
Odpowiedz
#2
Hej, ja zarejestrowałam się dopiero dzisiaj. Też poroniłam parę dni temu w 9tc. To 3 raz. W szpitalu wywoływali poronienie. Niestety nie do końca nieskutecznie i skończyło się łyżeczkowaniem. Jak mnie zaczął boleć brzuch to spytałam lekarza prowadzącego o nospę i od razu usłyszałam, że to jest strzał w kolano bo chodzi właśnie o to żeby doszło do obkurczenia a ona przecież rozkurcza. Powiedział że mogę wziąć tylko paracetamol. Mam nadzieję, że Ci się udało samoistnie, to bardzo boli ale finalnie jest zdrowsze.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości