Nieprawidłowe łyżeczkowanie?
#1
Cześć !
Kilkanaście dni temu pękło mi serce kiedy dowiedziałam się , że upragnione, ukochane serduszko przestało bić (8 tc).
Wzięto mnie na oddział gdzie podano mi tabletkę na poronienie ale nie zadziałała i spowodowała mnóstwo skutków ubocznych.
Następnego dnia zrobiono mi łyżeczkowanie i w dobrym stanie wpisano do domu.
Nie krwawilam,  nie plamiłam,  nic mnie nie bolało. 
Po okolo 30 godzinach zaczął się niewyobrażalny ból i krwawienie.  W bólu tym wytrzymałam (właściwie to nie da się opisać jak bolało a jestem z tych odpornych n bol). Zrobiłam morfologie i crp i wszystko było w porządku.  Po 2 dobach bólu omdlałą,  wymiotującą wzięło mnie pogotowie do szpitala gdzie stwierdzono : "poronienie zatrzymane "i przyjęto mnie na oddział.  Lekarstwa, zastrzyki,  kroplowki , nic przez kolejne godziny nie zatrzymywało bólu. 
Następnego dnia zrobiono mi kolejne łyżeczkowanie z którego wróciłam w koszuli upaćkanej krwią od szyi po kostki . Na następny dzień dostałam zapalenia ucha i pęcherza. 
Po 48 godzinach wróciłam do domu i jedynym zaleceniem było kontynuowanie antybiotyku. 
No i teraz sedno. Szok
Po dwoch łyżeczkowaniach , 10 dniach po próbie wywołania poronienia,  z podobno czyściutkiej już macicy wypadł mi dziś cały płód. 
Jestem w szoku i nie mogę się otrząsnąć.  Nie był szary, nie był zdeformowany tylko ladny, różowy z pępowiną. 
Najgorsze jest jednak to że nie wiem czemu , nie wiem co mi się stało ze po obejrzeniu szybko spuściłam toaletę.  Jak mogłam być taka głupia i nie zabezpieczyć ? 
Skąd on się tam wziął skoro było czyszczone ? Możliwe ,ze go zgubili gdzieś w układzie?  Nie mogę spać z nerwów i przestać płakać.  Myślałam że to mam już za sobą ale jak zobaczyłam go... Sad
Odpowiedz
#2
Mało prawdopodobne, żeby "go zgubili gdzieś w układzie". Prędzej, hm... przeoczyli, że jest. Jaki był duży? Zbadano Ci bHCG przy drugim łyżeczkowaniu i wykonano USG jamy brzusznej?
Odpowiedz
#3
Nie robili mi w ogóle bHCG a tuż przed drugim lyzeczkowaniem zrobili usg i zarodek był więc ponownie zabieg . Po drugim zabiegu niestety nie robili usg.

Rozmiar w toalecie to około 2 cm plus sznureczek
Odpowiedz
#4
Wiesz, co to ciąża ektopowa, pozamaciczna? Pewnie wiesz, tak tylko retorycznie o to pytam. Większość kobiet ją kojarzy, przynajmniej ze słyszenia. Natomiast mało się wspomina (pewnie dlatego, że to rzadsze przypadki) o ciąży heterotopowej, specyficznej ciąży bliźniaczej/mnogiej, w której przynajmniej jeden zarodek rozwija się w macicy, a drugi ektopowo.
Jedyne, co mi przychodzi do głowy, jako wyjaśnienie, to właśnie taka sytuacja u Ciebie.
Zasugerowanie się zarodkiem w macicy sprzyja przeoczeniu innego poza nią. Ciąże ektopowe i tak bywają trudne diagnostycznie, a heterotopowa tym bardziej.
Idź do sensownego ginekologa, jeśli masz taki wybór, choćby prywatnie, niech Cię zbada na dobrym USG ponownie na wszelki wypadek po tych paru dniach i pod tym kątem, i pod kątem prawidłowego oczyszczenia macicy.

Brzuch Cię bolał cały jednakowo?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości