Jak przetrwać...
#1
Dlaczego tracimy to na co tak czekamy?? W ciągu 4miesięcy dwa razy poronilam . Dwa razy cieszyliśmy się na myśl o naszym małym bobo i jednak.. pierwsze poronienie samoistne ból brzucha, krwawienie, szpital..drugie ,widoczne tętno płodu brak jakiegokolwiek znaku który wskazywał by na najgorsze a jednak wizyta u lekarza ,brak tętna szybka decyzja szpital ,zabieg łzy rozpaczy, narkoza, przebudzenie znowu łzy wypis tego samego dnia i co dalej? Jak przetrwać ten czas gdzie każde zdjęcie każda reklama ukazuje dzieci . Jak dotrwać do wizyty kontrolnej czy starać się znowu skoro lekarz mówi że takie rzeczy się zdarzają. Jak myśleć o kolejnej ciąży gdy sama myśl budzi strach bo co jeśli będzie tak samo czy da się przetrwać kolejną stratę ?
Odpowiedz
#2
(*) ogromnie mi przykro z powodu twojej straty.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości