Poronilam. mam kilka pytan. czy ktos pomoże? proszę
#1
(Tue, 21 Listopada 2017, 22:55:17)madzikmadzik napisał(a): Jestem w 10 t. Dziś się dowiedziałam,  że nie bije serce. Płód zatrzymał się na 7tc. (jakoś 7+3). od tygodnia nie mam żadnych objawów ciążowych.


Na pewno będę czekała tydzień,  bo zależy mi na samoistnym poronieniu. jak sie nie uda to po tabletkach w szpitalu, gdy nie wszystko się oczysci, zgadzac się na lyzeczkowanie czy nie?  Nie chcę.  ale może powinnam? bym chodziła na kontrolę codziennie do gina czy się oczyszcza wszytko samo. 

Pytanie 2. czy należy się macierzynski? jestem na DG. l4 mi się nie nalezy.  wiem jakie formalnosci muszę zalatwic. dna , akt urodzenia i zgonu. dla mnie to nie problem. należy się coś z Mopsu?

Pytanie 3. jak wyglada pochowek?  raczej bym wolała sama bez księdza?  jest jakaś specjalna modlitwa?

Nie wszystko naraz.
Musisz w postach oddzielić przede wszystkim kwestie medyczne związane z samym procesem poronienia samoistnego od innych spraw, dosłownie rozdzielić pisanie na kilka działów i tematów forumowych.

Zacznij na początek od tematu ronienia jako takiego https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=3797
Póki masz czas, przede wszystkim właśnie ten powinnaś czytać teraz. Wtedy niejedno pytanie odpadnie, a za to pojawią się takie, które teraz zupełnie nie przychodzą Ci do głowy.
Choć to może być niełatwe emocjonalnie, postaraj się go poczytać jak najspokojniej - cały - bo da Ci ogólne rozeznanie, którego potrzebujesz. Zwłaszcza gdyby tymczasem się zaczęło, ale sytuacja nadal pozwalałaby na pozostawanie w domu, to jest w trakcie poronienia temat najpewniejszy, o ile ktoś jest obecny na Forum i jest w stanie na pytania odpowiedzieć.

Kwestie formalności to sprawa na potem, głównie w dziale Zagadnienia prawnicze - w miarę możliwości też do poczytania, o ile akcja skurczowa nie zacznie się za szybko. Ewentualnie do przekierowywania niektórych konkretnych pytań stopniowo do tego działu z tematu poronieniowego. To jednak może poczekać na ten moment. Jedno, co musisz wiedzieć od razu - dołóż starań, by zachować szczątki, bo bez nich ze swoich praw nie skorzystasz. Ich zachowanie jest sednem. Mając je, zdążysz o niejedno dopytać na spokojnie.

Ten temat został zamknięty, połączony ze wzmiankowanym, bo tam przeniosłam Twojego posta.


Mój post do późniejszego usunięcia lub przeniesienia.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości