Tężyczka i niedobory magnezu
#1
Dolegają mi od 2 miesięcy zawroty głowy z innymi objawami: robi mi się słabo, biało przed oczami, uderzenia gorąca i później ogólne osłabienie. Zazwyczaj pojawiają się te objawy rano. 
miałam robione badania krwi i moczu, ale wszystko jest w normie. miesiączka po poronieniu w miarę się uregulowała, ale jest dosyć obfita.

konsultowałam się z neurologiem i dowiedziałam się że to tężyczka i niedobory magnezu. 
mam jeszcze skierowanie do laryngologa, bo może być problem z błędnikiem. 

czy takie dolegliwości mogą być problemem z zajściem w ciążę?
Odpowiedz
#2
(Thu, 21 Września 2017, 12:31:04)smutnaa napisał(a): miałam robione badania krwi i moczu

To była tylko "zwykła" morfologia krwi? W takim wypadku sprawdziłabym jeszcze elektrolity, nie tylko magnez, ale także wapń i fosfor.

A jeśli nigdy nie badałaś bliżej tarczycy, to może warto rozważyć komplet hormonów tarczycowych i ewentualnie dodatkowo parathormon oraz wizytę u endokrynologa.

Nie musi być wszystko naraz, bo pewnie finanse Cię ograniczą, ale warto przynajmniej w grupach robić, żeby się nie kłuć co chwila.

(Thu, 21 Września 2017, 12:31:04)smutnaa napisał(a): konsultowałam się z neurologiem i dowiedziałam się że to tężyczka i niedobory magnezu

Miał ten magnez na widelcu, czy o nim zgadywał? Jeśli zgadywał, to tym bardziej jak wyżej.

(Thu, 21 Września 2017, 12:31:04)smutnaa napisał(a): czy takie dolegliwości mogą być problemem z zajściem w ciążę?

Z zajściem, to bym się mniej martwiła, ale silne wahania elektrolitów mają znaczenie w czasie ciąży, więc lepiej je wyeliminować zawczasu.

I jeszcze jedno - rozumiem, że wahania hormonalne "kobiece" związane z wiekiem nie wchodzą jeszcze w grę?
Odpowiedz
#3
droga Amelio mam 28 lat. w badaniach laboratoryjnych miałam robione TSH i FT4. za Twoją radą zrobię jeszcze dodatkowo te elektrolity, bo od lekarza nie doczekam się skierowania.

od tygodnia biorę Neurovit i Aspargin i wydaje mi się, że jest lepiej. kuracja ma potrwać ok 3 tygodni więc nie spodziewam się cudów od razu.

byłam u ginka i nawet nie chciał przejrzeć moich wyników, zbadał mnie i mówił że możemy się starać o następną ciążę. jeżeli doszło do poronienia naturalnie to widocznie "natura tak chciała"... nienawidzę tego określenia Sad

chciałabym wszystko co może zagrażać wyeliminować zawczasu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości