zespół Ashermana
#1
hej, w lutym poroniłam (pierwsza ciąża). Od tego czasu problem z miesiączkami, a raczej ich brakiem. Zalecenia lekarzy: czekać, czekać, próba wywołania, czekać, czekać, skierowanie na histeroskopię. Lekarz w szpitalu po wykonaniu USG stwierdził, że to hormonalne sprawy, odmówił zabiegu. Trzymali mnie trzy dni i zrobili tylko część badań hormonalnych. Drugie skierowanie na histero. Wczoraj diagnoza ciężki  zespół Ashermana. Macica kompletnie zarośnięta. Sad Cry Ma ktoś? Leczy ktoś? cokolwiek.......
Odpowiedz
#2
(Wed, 23 Listopada 2016, 08:33:53)Alinaagawa napisał(a): hej, w lutym poroniłam (pierwsza ciąża). Od tego czasu problem z miesiączkami, a raczej ich brakiem. Zalecenia lekarzy: czekać, czekać, próba wywołania, czekać, czekać, skierowanie na histeroskopię. Lekarz w szpitalu po wykonaniu USG stwierdził, że to hormonalne sprawy, odmówił zabiegu. Trzymali mnie trzy dni i zrobili tylko część badań hormonalnych. Drugie skierowanie na histero. Wczoraj diagnoza ciężki  zespół Ashermana. Macica kompletnie zarośnięta. Sad Cry  Ma ktoś? Leczy ktoś? cokolwiek.......

Ja mam Ashermana. Też ciężką postać. W trakcie leczenia. Trzeba uzbroić się w cierpliwość Sad(
Odpowiedz
#3
(Fri, 14 Kwietnia 2017, 12:30:28)Agatriska napisał(a):
(Wed, 23 Listopada 2016, 08:33:53)Alinaagawa napisał(a): hej, w lutym poroniłam (pierwsza ciąża). Od tego czasu problem z miesiączkami, a raczej ich brakiem. Zalecenia lekarzy: czekać, czekać, próba wywołania, czekać, czekać, skierowanie na histeroskopię. Lekarz w szpitalu po wykonaniu USG stwierdził, że to hormonalne sprawy, odmówił zabiegu. Trzymali mnie trzy dni i zrobili tylko część badań hormonalnych. Drugie skierowanie na histero. Wczoraj diagnoza ciężki  zespół Ashermana. Macica kompletnie zarośnięta. Sad Cry  Ma ktoś? Leczy ktoś? cokolwiek.......

Ja mam Ashermana. Też ciężką postać. W trakcie leczenia. Trzeba uzbroić się w cierpliwość Sad(

A jak wygląda leczenie? gdzie się leczysz?
Odpowiedz
#4
Czesc,
Czy jest ktos na forum kto boryka sie z problemem zespolu Ashermana? W internecie malo informacji na ten temat. Ja jestem po drugiej histeroskopii, zdiagnozowano u mnie ciezki zespol Ashermana. Chcialanym poznac kobitki borykajace sie z tym samym problemem, dowiedziec sie czegos wiecej, czy jest szansa na ciaze. lekarze mowia niwiele. uzbroic sie w cierpliwosc a ja zadaje sobie pytanie czy to nie walka z wiatrakami.
Odpowiedz
#5
Ja się borykałam wiele lat.
Odezwij się do mnie na maila jeśli chcesz ashermanka@gmail.com
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości