Straciliśmy dzidziusia
#51
Trzy miesiące temu dowiedziałem sie, że Twoje serduszko przestało bić....
Odpowiedz
#52
23 czerwca...ciekawe czy kiedyś to będzie mój dzień...
Odpowiedz
#53
mar Ty już jesteś ojcem.To jest Twój dzień.Obyś mógł go kiedyś przeżywać choć trochę radośniej...
Odpowiedz
#54
Jestem...tylko nie mogę mojego dziecka przytulić....
Odpowiedz
#55
Dzień Matki, Dzień Ojca, daty, kiedy miały się narodzić.. te wszystkie dni, rocznice które być miały, a których już nigdy nie będzie. Boli.. Oddalibyśmy wszystko za jeden dotyk, za jeden maleńki całus... czy jeszcze kiedyś będzie Nam dane? dużo siły życzę w tym trudnym czasie.. nie pocieszę, że kiedyś będzie łatwiej..

ps. dziękuję za Twoje słowa
Odpowiedz
#56
Czekalam kilka lat na "taki" dzien. Jest lepiej ale czy latwiej. Ciagle brakuje.
Nawet nie ma okreslenia na Matke czy Ojca bez dziecka tu....bo tam czyli gdzie w pamieci, w sercu nienamacalnie czasem nigdzie
Odpowiedz
#57
Kochanie tęsknie, brakuje mi Ciebie...i bardzo Cię przepraszam za to od 2 tygodni nie byłem zapalić Ci świeczki...
Odpowiedz
#58
Taki znicz plonie w naszych sercach, co dnia i nigdy nie gasnie
Odpowiedz
#59
Frania masz rację, że nie gaśnie nigdy a mimo to czuję sie jakbym zapomniał o czymś najważniejszym na świecie i wstyd mi przed samym sobą...
Odpowiedz
#60
Witam, mogę do was dołączyć?
Odpowiedz
#61
Jimena82, tak, oczywiście, że możesz.
Zapraszam Cię do założenia własnego wątku tu: https://www.poronienie.pl/forum/newthread.php?fid=11 , lub dołączenia swojej historii do tematu zbiorowego tu: https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=3734 .
Mam nadzieję, że poczujesz się z nami dobrze.
Odpowiedz
#62
Jimena82 witam Cię...pisz zawsze kiedy tylko będziesz miałą na to ochotę, to naprawdę pomaga...na tyle na ile to mozliwe...
Odpowiedz
#63
Za kilka dni mina 4 miesiące kiedy dowiedziałem się, że jednak nie spotkamy się nigdy...momentami mam juz wszystkiego dość....
Odpowiedz
#64
Kruszynko brakuje mi Ciebie, brakuje mi jak Twoja mam mówiła kiedy przeklinałem "pamiętaj dziecko słucha", brakuje mi wszystkiego co z Tobą związane.
Boli mnie bo nie mam miejsca Twojej pamięci, dlatego palę świeczki na grobie dziadka i tam z Toba rozmawiam...
Odpowiedz
#65
Mar wiem jak boli ta bezdomnosc. Szukales w okolicy grobu dziecka utraconego? Moze gdzies jest?
Odpowiedz
#66
Niestety najbliższy jest 120 km od mojej miejscowości...
Odpowiedz
#67
Kochanie dziś mijają 4 miesiące jak od nas odszedłeś a ja tęsknię każdego dnia. Kocham Cię. Tata
Odpowiedz
#68
Tęsknie, tak bardzo tęsknie za Tobą Aniołku...pewnie juz dzisiaj kopałbyś mnie przez brzuch mamy...tak to sobie wyobrażam...a ja codziennie mowiłbym do Ciebie, że Cie kocham, że już sie nie mogę doczekać aż Cię przytule, w sumie to mówię do Ciebie każdego dnia ale nie słyszysz tego. każdego wieczora przed snem liczę, że mi się przyśnisz a poźniej każdego ranka zastanawiam się dlaczego jeszcze ani razu nie było Cię w moich snach...może nie zasłużyłem?? Kocham Cie bardzo. Tata

PS. Ten aniołek na grobie dziadka jest dla Ciebie ode mnie.
Odpowiedz
#69
One slysza mar, przynajmniej taka mam nadzieje
Odpowiedz
#70
Pamiętam...myslę...tęsknię...kocham...i tak każdego dnia...
Odpowiedz
#71
Najważniejsze jest teraz to, żebyś był przy swojej narzeczonej bo ona na pewno bardzo tego potrzebuje. Próbuj rozmawiać i mów o swoich uczuciach. Ja od mojego faceta wsparcia nie dostałam a tylko jemu chciałam powiedzieć co czuje.. On zawsze urywał temat. Mam nadzieje że ty nie popełnisz tego błędu co on a twoja narzeczona nie będzie się czuła tak jak czułam się ja. Bądź, przytulaj, rozmawiaj. Z całego serca życzę powodzenia.
Odpowiedz
#72
Niezrozumiana - święte słowa płyną z Twoich ust. Wsparcie mężczyzny jest chyba najważniejsze. Ja też nie mogłam zbytnio liczyć na wsparcie i zrozumienie że strony męża. Dalej ten temat jest ignorowany a ja już mam dość zaczynać rozmowę i spotykać się z milczeniem albo szybkim ucinaniem tematu. To boli bardzo. Rozmowa bardzo pomaga przetrwać okres żałoby.... Ja musiałam jej szukać wśród przyjaciółek....
Odpowiedz
#73
Aniołku, Skarbie, bardzo mi Ciebie brakuje i jeszcze mocniej tęsknie, a jednocześnie mam jakby coraz mnie łez...czy juz wszystkie wypłakałem?? chwilami mam o to sam do siebie pretensje...ale Ty wiesz jak bardzo Cię kocham, mówie Ci to codziennie. Ale dzisiaj mam do Ciebie wielką prośbę, żebyś tam na górze pomodliła sie za Mame i za mnie...Ty wiesz czemu. Kocham Cie. Tata
Odpowiedz
#74
Kochanie tęsknie za Toba bardzo...za 6 tygodni miałem po raz pierwszy Cie przytulić i powiedzieć, że Cie kocham...
Niestety Ty jesteś TAM a ja tu na dole...bardzo się boje, Ty wiesz czego i ciężko mi o tym mówić...kocham Cię
Odpowiedz
#75
(*)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości