otchłań
Tęsknię dziś bardziej niż zazwyczaj. Wyobrażam sobie jak inne byłoby życie, gdybyś się urodził.

Brak kogoś, by się wypłacać. Bo niby sa bliscy, ale ile razy można mówić o tym samym? My wiemy, ze bez końca, ale żeby nie martwić otoczenia...

I tak sobie siedzę cichutko, dotykam brzucha i myślę, jak będzie dalej.
Odpowiedz
Mija rok. Aż nie wierzę, ze tak dużo. Rok temu o tej porze położna uspokajala mnie, ze plamienia w ciazy się zdarzają. Jutro wieczorem zaczne się zwijac z bólu. Jednocześnie do końca nie będę wierzyć, ze to się dzieje. Aż do wizyty w szpitalu i usg będę się łudzić, ze może maleństwo jednak żyje.
Pamiętam, w co byłam ubrana, jaka była pogoda, o której partner wrócił wtedy z pracy, co leciało w tv. Nic nieznaczace szczegóły, które po czasie same się odtwarzaly w koszmarach.

Bardzo za Tobą tęsknię. Za naszym życiem, którego nie ma...
Odpowiedz
(*)
Odpowiedz
[`] ...smutna rocznica...
Odpowiedz
Przykro mi bardzo....
Odpowiedz
Paulina przytulam. Sad [*]
Odpowiedz
Miałbyś pół roku a tymczasem od roku Cię nie ma. Tak pusto, samotnie....
Odpowiedz
Szkoda, że Cię tutaj nie ma...
Do zobaczenia (*)
Odpowiedz
Dziwne te życie, niekompletne. Czasem brak mi siły...
Odpowiedz
Na Twoje pierwsze urodziny, których nigdy nie wyprawimy.

[*]
Odpowiedz
Czasem chciałabym już do Ciebie dołączyć.
Odpowiedz
Paulino, czekaj cierpliwie na spotkanie. Jeszcze przyjdą piękne chwile... mimo wszystko...
Odpowiedz
Następny rok a Ciebie nie ma. Tyle chciałabym powiedzieć...
Odpowiedz
Bardzo Ciebie brak.

Dwa lata temu świat się zatrzymał.
Kocham Cię. Gdziekolwiek jesteś.
Odpowiedz
(*)
Odpowiedz
[*]
Odpowiedz
Źle bez Ciebie...
Odpowiedz
(*) Na Twoje drugie "nie-urodziny"...
Odpowiedz
3 lata.
3 dzieci.
2 w łóżeczkach.

Gdzie Ty jesteś?
Odpowiedz
4 lata a wciąż jakby wczoraj.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości