Z każdym dniem jest gorzej...
Chyba nie bede umiala ci odpowiedziec na to pytanie. Choć wielokrotnie szokowało mnie to ze na tak silny ból psychiczno- fizyczny nie da się po prostu umrzeć tak jak sie umiera sie np. na zawał. Całą sobą nieraz rozpaczając czułam się jakbym umierała, ale moje serce uparcie biło dalej.
Odpowiedz
Wikusiu-mama pamięta.
Nie mogłam się dziś wyrwać na cmentarz, ale Twoja babcia powiedziała, że zapaliła dodatkowe światełko na grobie moich Dziadków... To lampka dla Ciebie córeczko.
Odpowiedz
Wikusiu miałabyś już ponad trzy latka.
Mama pamięta Heart ...
Odpowiedz
Dziś mijają 4 lata od tego strasznego dnia.
Tyle czasu, a tak dokładnie wszystko pamiętam...
Wikusiu-tęsknię za Tobą!
Odpowiedz
Dla Wikusi (*)
Odpowiedz
Dziękuję Aniu...
Poza mną nikt nie pamięta o Wikusi.
Wszyscy uważają, że mam już "prawdziwe" dziecko więc wszystko jest ok.
A ja bardzo często wyobrażam sobie jakby to było wspaniale mieć teraz przy sobie moją dwójeczkę.
Wikusia wkrótce miałaby 3,5 roczku-moja kochana starsza siostrzyczka.
Odpowiedz
Wikusiu-mama ciągle o Tobie pamięta i nigdy nie zapomni.
Jak zawsze zapaliłam znicz w Twojej intencji, przy okazji popłakałam sobie na cmentarzu.
Za jakieś dwa miesiące skończyłabyś cztery latka, a ja byłabym szczęśliwą i spełnioną Mamą.
Każdego dnia dziękuję Bogu za cud w postaci Twojego braciszka, ale ciągle (bez Ciebie) czuję się niespełniona...
Czy kiedykolwiek przestanę odczuwać tę pustkę? Ja wiem, że nigdy, ale szkoda że dla innych (nawet Twoich Dziadków) w ogóle nie istniejesz. Jest Twój braciszek i wszyscy są szczęśliwi, tylko ja ciągle pamiętam i smucę się na myśl, że miałabym teraz cudowną parkę...
Odpowiedz
Styczeń 2016-Wikusiu miałabyś cztery latka...Wciąż mi smutno gdy patrzę na takie małe, śliczne i słodkie dziewczynki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości