żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
Ziarenko doskonale rozumiem Twoja sytuację...porozmawiaj z mężem, tak po prostu, szczerze. Ja wiem co on czuje, wiem jak jest mu ciężko, wiem, że z pokorą zmniesie każdy Twoj nawet najgorszy nastrój i wiem, że on też potrzebuje rozmowy o stracie, tęsknocie...wiem bo też to przeżywam każdego dnia, też niejednokrotnie czuję się jak "worek treningowy", bo przecież jestem zawsze pod ręką. Często my faceci nie chcemy pierwsi tej rozmowy zacząć. Ale uwierz, że cierpimy tak samo mocno jak kobiety i tak samo mocno kochamy nasze Aniołki.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez mar - Fri, 24 Czerwca 2016, 20:09:14

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości