żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
Dni mijają nie wiem kiedy, a tęsknota za Tobą coraz bardziej boli. Przecież dobrze wiem, że czas nie leczy ran, więc czego oczekuję?
Czasem jestem tak bardzo zła na to życie, tak bardzo nienawidzę siebie, nie mogę pogodzić się z tym co się stało, nie mogę zrozumieć dlaczego życie tak bardzo mnie doświadcza. Strata rodziców, śmierć bliskich osób, codzienna walka z przeciwnościami losu.. ale odbierając mi Ciebie, świat wyrwał mi serce.. Są dni, gdy sobie z tym nie radzę, gdy emocje są zbyt silne, nie chcę tego, ale nie potrafię inaczej. Jest mi przykro, bo uświadamiam sobie jak cierpi na tym mój mąż, który tak bardzo się poświęca, pomaga mi we wszystkim, czasem wręcz wyręcza by sprawić mi przyjemność, a ja chodzę wiecznie smutna, zamyślona, nadąsana. Ostatnio coraz częściej się to na nim odbija, gdy zamiast chwalić, czepiam się o rzeczy nieistotne. Mam żal do siebie, że nie mogę mu dać ziemskiego dziecka, którego tak pragnie i swoją złość przenoszę na niego. Dobijają mnie kolejne ciąże znajomych, kolejne zdjęcia narodzonych dzieci, szczęśliwych rodziców.. To chyba najcięższy etap żałoby, gdy uświadamiam sobie, że ranię innych. Brakuje mi rozmowy z nim, takiej szczerej prawdziwej. Brakuje mi rozmowy z nim o stracie, o tęsknocie i o moich obawach. Umiem tylko płakać po nocach i duszę to w sobie. Choć mimo niedomówień, kłótni i tak zawsze w nocy wtuli się mocno we mnie. Wtedy dopiero uświadamiam sobie jaki mam skarb. Chcę wierzyć, że się uda, chcę wierzyć, że jeszcze czeka Nas szczęście i że kiedyś chwycimy w ramiona malutkie serce.

Aniele mój, będę walczyć o ziemskie rodzeństwo dla Ciebie, dopóki starczy mi sił. Ty wiesz, jak bardzo pusty bez Ciebie jest mój świat.. Ty wiesz, jak bardzo tęsknię  Heart
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez ziarenko - Wed, 22 Czerwca 2016, 22:27:17

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości