żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
Ziarenko, może nadejdzie taki dzień, że poczujesz potrzebę nadania imienia Fasolkowi. Wiesz, od zawsze wiedziałam, że mój Syn będzie miał na imię Adam. I chociaż w pierwszej ciąży od początku czułam, że to chłopiec, to jakoś nie potrafiłam nadać mu imienia, myślałam i mówiłam o nim "Pierwszy". Tak jakbym chciała to imię zachować dla żywego dziecka. Jednak im dłużej byłam w ciąży ze Szczęśliwie Urodzonym, tym mniej był on Adamem. Dopiero niedawno zrozumiałam, że nie mógł dostać tego imienia, bo to ten Pierwszy Syn jest Adamem.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez asza - Mon, 21 Marca 2016, 13:29:19

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości