żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
Ja też miałam być styczniową mamą... Bardzo dobrze rozumiem co teraz czujesz.
Podziwiam Twoją ogromną siłę. Wiem, że w środku bardzo cierpisz, ale fakt, że zarówno po stracie pierwszego jak i drugiego dziecka byłaś w stanie wrócić szybko do pracy jest godny podziwu.
Ja wciąż nie wyobrażam sobie powrotu " do życia".Myśl o pracy mnie przeraża, a niestety termin powrotu zbliża się wielkimi krokami.
Niestety przy tak długiej nieobecności nie dało się ukryć powodu i wszyscy wiedzą co było przyczyną mojej absencji.
P.s. Przepraszam jeśli moje pytanie okaże się nie na miejscu, ale nie żałujesz, że nie zrobiłaś badań określających płeć i nie nadałaś dzieciom imion? Ja na początku bardziej się załamałam, ale w efekcie "cieszę się", że mogę nazywać moją córeczkę-jakoś mi z tym łatwiej. Jeszcze raz przepraszam jeśli w jakikolwiek sposób Cię uraziłam moim pytaniem.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez ola1980 - Mon, 25 Stycznia 2016, 23:36:12

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości