żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
Ziarenko, w bardzo bliskim czasie straciłyśmy drugą ciążę. Mnie również lekarze przekonywali, że pierwsza stracona ciąża to kwestia przypadku, "tak się zdarza". Bardzo żałuję, że uśpili moją czujność. W piątek mijają 2 tygodnie od zabiegu. Bardzo  boję się, czy wszystko jest w porządku, czy nie będzie jakichś komplikacji. Czytam na temat badań, jakie warto zrobić. Wiem, że na wiele z nich bardzo długo się czeka.. Mam nadzieję, że lekarz do którego się wybieram okaże się rzetelny i zaleci mi odpowiednie badania.
Pierwsze dziecko straciłam pod koniec lutego, wierzyłam, że w dniu moich urodzin będę mogła się cieszyć kolejnym serduszkiem, które już na pewno będzie silne i zdrowe. Życie napisało jednak własny scenariusz. W tym dniu czekałam już na poronienie..
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez Hanna32 - Wed, 11 Listopada 2015, 20:03:20

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości