żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#91
Ziarenko, jest mi bardzo przykro.
Ja obudziłam się po zabiegu na sali, gdzie leżało ze mną sześć dziewczyn w ciąży. Bardzo długo trwała zupełna cisza. W zasadzie potem i tak traktowałyśmy się jak powietrze. Nie morowe ale takie, którego lepiej po prostu nie widzieć. Ze strachu również. Skurczyłam się do rozmiaru lalki na tym łóżku, kiedy po jakimś czasie podeszła do mnie położna, która badała wszystkim mamom tętno. Nie pamiętam nawet co zdołałam wykrztusić. Chyba tylko-"nie". Na początku płakałam pod kołdrą. Potem już nie miałam siły kryć się. Nie potrafię tego wymazać ze swojej pamięci ale udało mi się nie rozdrapywać tego. Jest ale nie ma mocy.
Myślę o Tobie i Twoich dzieciach.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez PJ*9 - Thu, 22 Października 2015, 15:19:54

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości