żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#89
Pytasz, Ziarenko, dlaczego Ci kazano to znieść. Nie wiem, jak to ująć, ale to nie Ty jako konkretna osoba byłaś powodem. To zwykła rutyna, wpisana w głowy personelu przez wiele lat. Oni tak przywykli, tak zawsze robią, to dla nich tak normalne, że nie czują problemu. Kazano Ci to znieść, tak jak każą to znosić wszystkim kobietom, bo nie rozumieją, że tu w ogóle jest coś do zniesienia. Albo raczej nie do zniesienia.
Kolejnym powodem, dla którego to się stało jest fakt, że nie dla wszystkich jest oczywiste to samo. To się tylko wydaje niewyobrażalne, że można patrzeć na to samo, a mieć tak inny odbiór, ale taka jest prawda - ludzie nie widzą wszystkiego jednakowo, a czasem widzą skrajnie odmiennie.
Trzeba empatii, by patrzeć oczami innych ludzi i wyczuć ich emocje, jeśli się samemu widzi coś inaczej. Padłaś ofiarą rutyny i odmiennych poglądów połączonych z brakiem empatii. Jednak jeśli Ty sama zdołasz zrozumieć, jak działa ten mechanizm, to choć boleć to nie będzie mniej, będzie Ci łatwiej pojąć, co się stało i może zacząć go zmieniać w otoczeniu. Dla siebie i dla innych. Nie dlatego, że musisz, tylko dlatego, że uwierzysz, że warto.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez Amelia - Sat, 17 Października 2015, 15:33:14

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości