żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#82
Myślałam, że sam fakt poronienia i zabiegu jest dla mnie wystarczającą traumą, a tu żeby bardziej ulżyć mojemu cierpieniu przenieśli mnie na salę z kobietami w ciąży. I jak mam to wszystko znieść, jak mam to wytrzymać patrząc na ich brzuszki, słuchac ich rodzin cieszących sie ich szczęściem. Nie jestem w stanie na to patrzeć, słuchać.. One czekają na swoje malenstwa a ja swoje stracilam. Siedze na korytarzu i płaczę.. Czekam na wizyte lekarzy i wyjde dzis na wlasną rękę. Inaczej nie przetrwam tej nocy

Jeszcze nic chyba tak bardzo nie bolało jak usłyszeć bicie serduszka nie swojego dziecka... DLACZEGO jego serduszko bije kiedy Twoje bić przestało???
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez ziarenko - Fri, 16 Października 2015, 15:54:51

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości