żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#33
"Z dnia na dzień czujemy mniej... nasza tęsknota i ból są wystawione na próbę...tylko pytanie ile jeszcze tak przetrwamy???

Siostry pytają po co ustawiłam Aniołka na grobie taty- długo nie mogłam nic odpowiedzieć. Chciałam wykrzyczeć, że to jedyne miejsce gdzie mogę zapalić światełko mojemu Aniołkowi, który musiał wracać do nieba, by tam czekać na mnie z dziadkiem. Chciałam opowiedzieć im ile ostatnio wycierpiałam i jak jest mi cięzko ale nie potrafię. Tak chyba jest lepiej. Tak bardzo bolą te wszystkie niezręczne pytania. Wiem, że nikt nie chce źle ale czasem czuje, że nie wytrzymam i zaleję się łzami. Dziś koleżanka z pracy przyszła pochwalić się zdjęciem usg, kiedy wziełam je w dłonie myślałam, że oszaleję. Cieszę się jej szczęściem, ale rozmowa z nią rozrywa moje serce na tysiące kawałków i każde z tego tysiąca tak bardzo kłuje w serce. Wszystko to co opowiada przypomina mi jeszcze tak niedawno mnie- mdłości, zmęczenie, zalecenia lekarza, te wszystkie plany.,radości- dla mnie niestety są już tak ulotne jak sen. Nie żałuję ani chwili kiedy byłeś ze mną mój Skarbie, od momentu ujrzenia dwóch kreseczek stałeś się dla mnie wszystkim- teraz nie mam już nic..

"I przyznaj- nigdy nie przypuszczałaś, że to wszystko tak się potoczy..."
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez ziarenko - Tue, 25 Sierpnia 2015, 21:16:51

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości