żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#32
" Jak to nazwać kiedy chce Ci się płakać a nie możesz? Kiedy roznosi Cię gniew, ale jesteś spokojny? Kiedy smutek rozrywa Ci serce, a mimo to wciąż się uśmiechasz? ..."

Dziś czekała mnie wizyta kontrolna. Chciałam umówić się do innego lekarza, nie wyobrażałam sobie wejścia do gabinetu, w którym usłyszałam, że Twoje (i moje) życie się skończyło na zawsze. Jednak i tak poszłam do swojego lekarza. Od rana bolał mnie brzuch, tym bardziej bałam się usłyszeć, że cos jest nie tak po zabiegu, że coś sie źle goi. Gdy wchodziłam do gabinetu cała się trzęsłam, nogi były jak z waty. Znów to samo miejsce. Tu dowiedziałam się, że jesteś, że Twoje serduszko zaczeło bić prawidłowo i tu dowiedziałam się, że nigdy nie będzie nam dane się spotkać w realnym świecie.. Pan doktor zrobił wszystkie badania, obejrzał wyniki. Wszystko jest prawidłowo, wyniki bardzo dobre. Dostaliśmy zielone światło na ponowne starania. Lekarz nie każe nam odczekać 3-6mcy ponieważ nic w życiu nie da się zaplanować, nic nie da się przewidzieć. Obiecał mi, że za niedługo znów się spotkamy i to będą już szczęsliwe wizyty.. Wiem, że nie jest w stanie nic obiecać. Wiem, że chciał po prostu pocieszyć, ale po jego słowach pierwszy raz poczułam siłę do życia, gdzieś tam w środku zapłonęła na nowo iskierka nadziei na macierzyństwo..
Wiem, że nikt nigdy nie zastąpi mi Ciebie, wiem, że nigdy nie zniknie pamięć po Tobie, a ból i tęsknota zawsze będzie przenikać moje serce, ale tak bardzo chcę wierzyć... mieć nadzieję.. że będzie mi jeszcze kiedyś dane zostać ziemską mamą..



"Budzisz się rano, a w źrenicach resztki wczorajszego słońca. To tęsknota ... wiesz?"
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez ziarenko - Fri, 21 Sierpnia 2015, 22:44:48

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości