żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#25
Zastanawiam się czy kobiety które raz poroniły są w stanie jeszcze kiedyś cieszyc się z "cudownego" stanu ciązy...
Czy po tym co przeszła każda z nas będziemy umiały zasnąć spokojnie widząc jak rośnie brzuszek? Czy da się choc przez chwilę myslec pozytywnie nie zadręczając się czy tym razem się uda? Chcemy znów zacząc starania, czekamy tylko na zgodę lekarza. Ale boję się czy dam rade. To miał być najpiękniejszy czas w moim życiu, cudowne 9 miesięcy.. niestety od początku był to czas obaw i lęków o jutro, o życie maleńkiego Ziarenka, które chyba bardziej potrzebne było w niebie niż tu, na ziemi.. Nie wyobrażam sobie kolejnego usg i tego strachu czy wszystko jest ok, czy maleństwo rozwija się prawidłowo. Nie wyobrażam sobie znów tego strachu i wypatrywania maleńkiej pulsującej kropeczki. Nie zniosłabym kolejnej informacji że coś może być nie tak..." naprawdę bardzo mi przykro, serduszko przestało bić"- nigdy nie zapomnę tych słów lekarza i tej długiej ciszy kiedy próbował na wszystkie sposoby, aby jednak wypatrzyc bicia serca mojego Aniołka.. Przecież w ciązy jak i przed najważniejszy jest spokój- strach źle wpływa na dzieciątko i na poczęcie.  Ale jak można wejść ze spokojem do gabinetu w którym lekarz oznajmił nam że to koniec, że czas się pożegnać.. Jak zdobyć siłę by jeszcze raz spróbować. Gdy zobaczyłam na teście dwie różowe kreseczki byłam szczęśliwa, że wreszcie Bóg pozwolił nam zostać rodzicami po roku starań. Ani przez chwile nie myślałam o tym, że mogę Go stracić, ale gdy zaatakowało przeziębienie, zaczał się strach o każdy dzień.. przezcież każda kobieta, każda matka tak bardzo się cieszy że ma pod sercem nowe życie. I nikomu, kto nie przeżył straty nie przychodzi na myśl, że coś może się stać bo przecież skoro dobry Bóg zesłał nam ten skarb dlaczego ma nam to zabrać? Ten strach, bezradność, obawy chyba zawsze będą nam już towarzyszyć...


"Wiesz jak to jest, kiedy w snach przestajesz juz widzieć rysy ukochanej osoby? Szary zamazany obraz...Wiesz jak to jest gdy ktos pyta, a w odpowiedzi łamie Ci się głos .? Wiesz jak to jest, kiedy tracisz oddech kolejny raz przeglądając pamiątki? Wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa .? Wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu ? Wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego .? Wiesz jak to jest, kiedy umierasz, wiedząc, że żyjesz .? Nie wiesz .? To proszę, nie chrzań mi o tym, że czas leczy rany ..."
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez ziarenko - Wed, 29 Lipca 2015, 21:09:50

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości