żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#22
Dziś byłam w szpitalu po wyniki badań his-pat. Znów wszystko wróciło jak wtedy, gdy żegnałam się z Tobą mój Skarbie.. do ostatniej chwili miałam nadzieję że lekarz się pomylił, że Twoje serduszko znów zacznie bić.. ale tak się nie stało.. Ten sam korytarz, pielęgniarki, znów zrobiło mi się słabo. Czekałam na lekarza obok oddziału noworodków. To tam powinnam się znaleźć, to tam powinnam płakać ze szczęscia biorąc Cię w ramiona mój Aniele, a nie szlochać z rozpaczy, kiedy czułam, że tracę Cię na zawsze!! Znów słyszałam płacz nowo-narodzonej dzieciny jak wtedy, gdy po lekach zaczęło się krwawienie. Traciłam swoje maleństwo, gdy inne przychodziło na świat. Oddałabym wtedy wszystko by móc się zamienić.. już chyba zawsze szpital będzie mi się kojarzył ze strachem i rozpaczą. Wciąż śni mi się tamta noc gdy Cię traciłam, gdy rozpaczliwie pytałam Boga DLACZEGO?? Znów chciałabym Cię poczuć w brzuszku, znów chciałabym być w ciąży i przeżywać te wszystkie ciążowe objawy. Znów chciałabym mieć te zawroty głowy, mdłości na każdy zapach, znów chciałabym patrzeć jak nie dopinają mi się spodnie, jak brzuszek zaczyna robić się większy, znów chciałabym gładzić go po brzuchu i mówić Ci "dobranoc Fasolko", znów chciałabym wiedzieć, że jesteś.. i mieć pewność, że zostaniesz z nami na zawsze.. dlaczego tak cholernie boli ta pustka po Tobie, przecież miałeś zaledwie 2,5 cm.. byłeś ze mną tylko 9 tygodni. Tak niewiele a tak wiele.. 9 najpiękniejszych tygodni..

"Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać. To jest taki sprytny mechanizm. Myślę, że przećwiczony wielokrotnie przez naturę. Dusisz się, instynktownie ratujesz się i zapominasz na chwilę o bólu. Boisz się nawrotu bezdechu i dzięki temu możesz przeżyć..."
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez ziarenko - Fri, 24 Lipca 2015, 22:32:37

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości