żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#9
Tego wieczoru byłam smutna, w oczach miałam łzy, chociaż wcale nie płakałam. Nawet światło wydawało mi się być szare. Żadna muzyka, żaden film, nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc. Płakałam przez Ciebie, siebie i przez to wszystko co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie..

Dziś wszystko wraca ze zdwojoną siłą...
musiałam iść do szpitala po wypis i zwolnienie. Znów te same korytarze, nieprzyjemny zapach, opryskliwe pielęgniarki ,które żartowały sobie wtedy kiedy mi walił się świat. Mam wrażenie że dziwnie na mnie patrzą, widziały jak bardzo płakałam podczas pobytu w szpitalu.. dla nich to takie normalne, kolejna kobieta która poroniła.. Znów widzę pokój w którym na zawsze straciłam swoje maleństwo, znów wszystko wraca.. szloch, ból, cierpienie.. chyba już nigdy nie zapomnę tego dnia a szpital zawsze będzie kojarzył mi się z cierpieniem.. Co noc ten sam sen kiedy leżę na fotelu cała we krwi a moje maleństwo mnie opuszcza.. krzyczę, błagam żeby zostało.. siostra zabiera je w niebieskiej misce.. budzę się zalana łzami..
Dziś zawożę figurkę anioła na cmentarz, do mojego taty. Wiem, że dziadek zaopiekuje się swoim wnukiem, otoczy go miłością, którą po śmierci nie mógł mnie otaczać.. i wiem, że kiedyś spotkamy się tam wszyscy razem.. Jeszcze tak niedawno płakałam nad grobem, bo było mi tak cholernie przykro, że tata nigdy nie będzie mógł być dziadkiem dla mojego maleństwa, ze nigdy nie weźmie go w ramiona.. a teraz wszystko się odwróciło- to ja nigdy nie wezmę w ramiona swojego maleństwa, to ja nigdy nie zobaczę jego cudownej twarzyczki.. na pewno byłby piękny po swoim tatusiu.. Teraz modlę się do taty, żeby zaopiekował się swoim wnukiem, żeby dbał o Niego i opiekował się Nim, żeby Mu o mnie opowiadał i żeby poczekał z Nim tam na mnie.. kiedyś będziemy razem..

Wydawało mi się... a może działo się to naprawdę...
że widziałam anioła... a może to był zwykły człowiek...
Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas...
Potem zniknął,.. a może po prostu odszedł...
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez ziarenko - Wed, 08 Lipca 2015, 16:20:43

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości