żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#8
współczuję straty. minęły u mnie trzy tygodnie, a wciąż bywa źle, czasem zapominam jak się oddycha... ból nie odchodzi, ale na pewno jest mi dziś bardziej znajomy niż obcy... mam nadzieję, że Twój ból i cierpienie "zaprzyjaźnią" się z Tobą zamiast zaskakiwać codziennie coraz silniej. wierzę, że to możliwe.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez kalhar - Mon, 06 Lipca 2015, 14:49:14

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości