żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej...
#7
Ziarenko...moja pierwsza reakcja w gabinecie, gdy gin wydrukowała zdjęcia mojego Kruszka bez akcji serca, była, że nie chce tych zdjęć, bo to przecież nie moje dziecko, bo moje powinno żyć, że nie chce ich widzieć, bo zbyt boli....na szczęście przed wyjściem z gabinetu zawróciłam i krzyknęłam : niech pani da mi te zdjęcia!- dobrze, że lekarka była empatyczna i oddała mi je z cichym: bardzo mi przykro...
Tęsknota nigdy nie minie, ale nawet nie chce by minęła..ta tęsknota, ból...i te zdjęcia z USG to jedyne co zostało mi po moim dzieciątku....dobrze, że mam chociaż to....nie chce żeby się skończyło, tylko muszę się nauczyć jak żyć pomimo tego co się stało i z tym co się stało...czytając to forum, wiem, że można tylko trzeba na to czasu....

Bardzo mocno przytulam.....
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: żal, ból, wszysko przy mnie... zamknać oczy i obudzić sie gdzie indziej... - przez iwonka76 - Mon, 06 Lipca 2015, 14:05:19

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości