macia dwurożna a ciąża obumarła
#1
Witam Was drogie Koleżanki.

Czy przyczyną waszych niepowodzeń była macica dwurożna???

Moja historia jest dosyć długa.
W pierwsza ciążę zaszłam bez problemu (wpadka Big Grin ) O ciąży dowiedziałam się dopiero pod koniec 2 miesiąca. Nie brałam kwasu foliowego, piłam czasami alkohol (wakacje), miałam niezbyt wyrównaną cukrzyce (choruje juz 27 lat). Oczywiście jak tylko dowiedziałam się o Zuzi odstawiłam używki i zaczęłam dbać o siebie i Malutką. Ciązę przechodziłam średnio dobrze.. po 20 tc okazało się ze mam NIC, i Zuzia ma hipotrofię. Urodziłam ją w 38tc przez cc. Dzidzia miała 2100g i inne powikłania ale nie o tym chce pisać. (Teraz na szczęscie jest wszystko ok, ma już 7 lat i jest zdrowa Smile
Nikt, żaden lekarz a leżałam kilka tygodni w trakcie ciąży w klinice w Poznaniu nie mówił mi o macicy dwurożnej!! Niejeden lekarz robił mi USG, i nikt nie wspomniał o takiej wadzie.

W tym roku zapragnęliśmy mieć drugie dziecko, przygotowałam się do ciąży, (doszła mi choroba tarczycy) wyrównałam się u każdego specjalisty i diabetologa i endokrynologa. Zaszłam w ciążę, super pięknie.
Pierwsza wizyta u gin a on mówi ze zarodek jest z górnym rogu i ze mam macie dwurożną...... do tego krwiak. Dla mnie szok i dla niego. Dla mnie bo nikt mi nie mówił o takiej wadzie anatomicznej macicy a dla niego ze nikt tego nie widział (nawet przy cc). No i ciąża do obserwacji.
W 9 tc wizyta kontrolna, lekarz zadowolony, krwiak sie zmniejszył, dzidzia rozwija sie dobrze... w 12 tc kolejna wizyta i rozczarowanie Sad ... Serduszko nie bije Sad dzidzia najprawdopodobniej umarła 9+4. W 12tc zabieg

Czy też przyczyną waszych niepowodzeń ciążowych mogła być macica dwurożna????? Jestem zielona w tym temacie. Na cukrzycy tarczycy sie znam, ale macica dwurożna to coś nowego....
Czy lekarze mogli tego nie widzieć w pierwszej ciąży???
Odpowiedz
#2
Cześć, przykro mi z powodu Twojej starty. Wątek o macicy dwurożnej jest o tu https://www.poronienie.pl/forum/showthre...ro%C5%BCna także podejrzewam, że może Twój wątek zostać połączony.
Otóż z mojej wiedzy wynika, że podczas ciąży macica bardzo się rozpulchnia i dwurożność jest widoczna. Nie wydaję mi się żeby można było to przeoczyć. Może masz wyniki USG z pierwszej ciąży i możesz się z kimś skonsultować.
A ogólnie rzecz biorąc, to z tego co czytałam jest większe ryzyko utraty ciąży kiedy ma się macicę dwurożną.
Odpowiedz
#3
Chyba jednak to nie macia.. po odebraniu wyników histo raczej w strone zespołu antyfosfolipidowego. Jak potwierdzę moje przypuszczenia odezwę sie.

(Mon, 15 Czerwca 2015, 20:26:12)Bombel napisał(a): Cześć, przykro mi z powodu Twojej starty. Wątek o macicy dwurożnej jest o tu https://www.poronienie.pl/forum/showthre...ro%C5%BCna także podejrzewam, że może Twój wątek zostać połączony.
Otóż z mojej wiedzy wynika, że podczas ciąży macica bardzo się rozpulchnia i dwurożność jest widoczna. Nie wydaję mi się żeby można było to przeoczyć. Może masz wyniki USG z pierwszej ciąży i możesz się z kimś skonsultować.
A ogólnie rzecz biorąc, to z tego co czytałam jest większe ryzyko utraty ciąży kiedy ma się macicę dwurożną.

Hej.

U mnie niestety jest dużo choróbsk.. cukrzyca (choruje już 27 lat) gravse-basedowa ale raczej przyczyną był zespoł antyfosfolipidowy( odebrałam wyniki histo). Co prawda macice dwurożna mam potwierdzoną przy drugiej ciązy, w pierwszej chodziłam do znanej i cenionej Pani prof. w Poznaniu i nie widziała tej wady... No cóż, zdarza się Wink chociaż mam żal do lekarzy.. Zobaczymy czy moje spekulacje się potwierdzą.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości