moja Julia
#26
mamo Julii - zerkam to do Ciebie już po raz drugi... widzę pewne podobieństwa... nasz Małgosia miała być pięknym, wyczekanym prezentem na 10 rocznice zaręczyn... ale również przyszłą na świat o 3 miesiące za wcześnie... ważyła też 800 g... i ona - podobnie jak Twoja Julia - była śliczna... miniaturka swoich starszych braci... i do dziś pamiętam... i do dziś przeżywam to swoje "nie tak miało być"... ten nasz "brak"... choć już dziś nieco inaczej... i mimo tego, że mam ziemskie dzieci - to wciąż brakuje mi w ramionach moich dwóch córeniek... i zawsze będzie... i dziś mimo radości popłynęły mi też w ukryciu łzy... gorzkie łzy...

ściskam Cię mocno...
Odpowiedz
#27
Bardzo Ci dziękuję Megi, również ściskam mocno.
Ten ból może i lekko przygasa ale nie mija i nigdy nie minie, a do tego tak wielki żal i bezustanne pytanie "dlaczego?" które do końca życia pozostanie bez odpowiedzi...
Nasza pierwsza córeczka, kochana od pierwszych chwil gdy tylko się o niej dowiedzieliśmy,
całą ciążę wszystko było dobrze, za każdym razem wychodziliśmy od lekarza szczęśliwi
aż z niedowierzaniem, że jest zdrowa i rośnie w najlepsze... aż do tego dnia kiedy wszystko się zawaliło
Minęły trzy miesiące, mam już wszystkie wyniki i nie znaleziono przyczyny, sama porobiłam różne badania
i też wszystko wyszło dobrze, a lekarka ginekolog na ostatniej wizycie powiedziała, że jestem okazem zdrowia tylko co z tego jak już jej nie ma...
Odpowiedz
#28
Dzisiaj Dzień Dziecka ale niestety najsmutniejszy jaki może być Sad
miałaś być już z nami i świętować po raz pierwszy...
Moja córeńko Sad
Odpowiedz
#29
dzisiaj mijają dokładnie cztery miesiące od dnia gdy Twoje serduszko przestało bić, to był najgorszy dzień i najgorsza noc jaką można sobie wyobrazić, a w zasadzie nie można, bo ktoś kto tego nie przeżył nigdy nie będzie wiedział, co się wtedy czuje Sad
a gdyby tak wszystko było dobrze miałabyś już pewnie miesiąc i spałabyś spokojnie w swoim łóżeczku...
ale nie ma Cię tutaj...
Odpowiedz
#30
Trzymaj się kochana. Dzisiaj mijają cztery miesiące. To tak niewiele czasu. A zdaje się jak by to było w innym życiu.
(*) dla Twojej Julii.
Odpowiedz
#31
Dziękuję! Jest właśnie tak jak napisałaś niby niewiele czasu, a z drugiej strony jakby to odbywało się w innym życiu...
Odpowiedz
#32
Wczoraj minęło już i aż pięć miesięcy od Twoich narodzin, życie toczy się dalej, wszystko wokoło biegnie do przodu tylko dla nas czas stanął jakby w miejscu, tego dnia gdy się urodziłaś i zarazem rozstałaś z nami bezpowrotnie. Nie zobaczymy jak rośniesz, uśmiechasz się, do kogo jesteś podobna, nie będzie nam to dane. I pomyśleć, że gdyby wszystko było dobrze to miałabyś już dwa miesiące Juleńko Sad
Odpowiedz
#33
dzisiaj 1 sierpnia miałabyś już ponad dwa miesiące i chodzilibyśmy z Tobą na spacery Juleńko ale Cię nie ma Sad
mimo, że w naszych sercach jesteś i będziesz już zawsze
jakże puste i bezsensowne jest nasz życie bez Ciebie...
już nawet nie umiem pytać dlaczego...
Odpowiedz
#34
przytulam i swiatelko dla Julenki (*)
Odpowiedz
#35
ja też zostawiam (*) dla Juleńki i mocno przytulam
Odpowiedz
#36
Dziękuję dziewczyny Heart
Odpowiedz
#37
dzisiaj minęło pół roku, 6 strasznie długich miesięcy z ogromną wyrwą i nieskończoną pustką w sercu
byłaś z nami zbyt krótko ale zostaniesz na zawsze
Odpowiedz
#38
przytulam i zostawiam (*) dla Julii
Odpowiedz
#39
Bardzo mi przykro że mimo upływającego czasu strata tak strasznie boli.. Światełko [*] dla Julci.
Odpowiedz
#40
Mamo Julii... tylko życzyć, aby ten ból nasz zelżał, pozwolił oddychać pełną piersią, wrócić do beztroskiego poczucia lekkości... Piszę to i sama nie wiem czy jest to możliwie po stracie Dzieciątka... Ja poczułam się jakbym miała miliony lat... W sobotę - dzień wyznaczonego porodu- będę długo na cmentarzu. I tak sobie myślę, że przecież idę do Synka, że mam potrzebę świętować jakoś ten dzień... zaniosę mu kawałek pysznego ciasta...

Też tak masz, to poczucie życia w kilku wymiarach jednocześnie od dnia kiedy nie ma już w nas naszych Kruszynek?

Łączę się z Tobą i Wami wszystkimi, Aniołkowe Mamusie <3

dla Julii światełko i kołyskanka (*)
Odpowiedz
#41
Dziękuję Kamilo. A jak Ty się czujesz co u Ciebie?

Niestety w tym przypadku czas nie leczy ran tylko pozwala i uczy z nimi żyć...
Dziękuję.
(Thu, 27 Sierpnia 2015, 07:58:57)Małgosia napisał(a): Bardzo mi przykro że mimo upływającego czasu strata tak strasznie boli.. Światełko
[*] dla Julci.

Niestety ból może i troszeńkę zelżał ale nigdy nie minie i nigdy się z tym nie pogodzę...
Idź do synka i świętuj ten dzień tak jak chcesz to Wasz dzień, niestety nie tak powinien wyglądać ale przynajmniej w ten sposób możesz go przeżyć.
Ja też czuję się dziwnie, nie potrafię tego wyrazić słowami, z jednej strony wydaje mi się jakby to się działo wieki temu, a z drugiej pamiętam wszystko tak dokładnie jakby było wczoraj. Tak też mam to uczucie jakbym odczuwała w kilku wymiarach. Czasem sobie wyobrażam jakby to było gdyby córeczka była z nami
i wydaje mi się, że wiem ale z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że zupełnie nie wiem jakby to było.
Miałaby już 3 miesiące...

(Thu, 27 Sierpnia 2015, 18:12:14)Lilja napisał(a): Mamo Julii... tylko życzyć, aby ten ból nasz zelżał, pozwolił oddychać pełną piersią, wrócić do beztroskiego poczucia lekkości... Piszę to i sama nie wiem czy jest to możliwie po stracie Dzieciątka... Ja poczułam się jakbym miała miliony lat... W sobotę - dzień wyznaczonego porodu- będę długo na cmentarzu. I tak sobie myślę, że przecież idę do Synka, że mam potrzebę świętować jakoś ten dzień... zaniosę mu kawałek pysznego ciasta...

Też tak masz, to poczucie życia w kilku wymiarach jednocześnie od dnia kiedy nie ma już w nas naszych Kruszynek?

Łączę się z Tobą i Wami wszystkimi, Aniołkowe Mamusie <3

dla Julii światełko i kołyskanka (*)
Odpowiedz
#42
Przytulam, Mamo Julii i dziękuję <3
Odpowiedz
#43
Wczoraj minęło 7 miesięcy, bardzo długich,niezmiernie trudnych i bolesnych miesięcy w ciągu, których nie było dnia, a często nawet godziny żebym o Tobie Juleńko nie myślała Sad
Odpowiedz
#44
to bardzo trudny czas
[*]
Odpowiedz
#45
Mamo Julii wspolczuje Ci Twojej straty i bolu.

Przytulam...xxxx
Odpowiedz
#46
Rok temu o tej porze byłaś już z nami, już i jeszcze...
Byliśmy już po pierwszej wizycie, pierwszy raz słuchaliśmy bicia Twojego serduszka Heart
A teraz czuję się jakby od tego czasu minęła wieczność i ta niewyobrażalna pustka
Julio Heart
Odpowiedz
#47
Dzisiaj mija dokładnie osiem miesięcy od porodu, osiem jak to niewiarygodnie brzmi Sad
Zastanawiałam się wtedy co będzie za jakiś czas, za pół roku, minęło już tyle czasu, a wydaje się jakby było wczoraj...
Tęsknię Heart
Odpowiedz
#48
[*][*][*]
Odpowiedz
#49
Mamo Julii ja również zostawiam światełko (*) dla Julki
Odpowiedz
#50
minęło 9 miesięcy
brak mi dziś nawet słów...
Julia Heart
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości