życie jest niesprawiedliwe...
#1
Witam!

Moja historia jest krótka...
Byłam w 12 ty ciąży... szczęśliwa,że może tym razem się uda... nigdy nie spodziewałabym się,że może mnie spotkać coś takiego...

To była druga moja ciąża.. z pierwszej urodził mi się synek przez cc , ale niestety urodził się z wadą genetyczną i zmarł po 2 miesiącach :\'( :\'(

Bałam się zajść w ciążę... w końcu się zdecydowaliśmy... I niestety dostałam krwawienia i nic nie dało się zrobić Sad Myślała,że mnie już to nie spotka... :\'(

26.09.2014 miałam zabieg łyżeczkowania.
Nikt ze szpitala nie poinformował mnie,że mogę moje maleństwo pochować... nawet nie miałam o tym pojęcia...
Po przyjeździe do domu zaczęłam czytać informację w internecie... Postanowiłam powalczyć o swoje prawa i prawa mojego dziecka..
Zadzwoniłam do szpitala do Katowic z zapytaniem czy wydają dokumenty dotyczące śmierci mojego dziecka Lekarz z którym rozmawiałam,powiedział,że nic takiego nie wydają :evil:
Olana i zlekceważona postanowiłam jeszcze bardziej poszperać w necie i znalazła pismo , które wysłałam do szpitala we wtorek 30.09.2014 z prośbą o wydanie dokumentów. Jeszcze nie dostałam informacji zwrotnej.. Nie wiecie dziewczyny ile dni ma szpital na odpisanie na takie pismo?
Wiem,że będzie mi cięzko z nimi wygrać, bo mogą stwierdzić,że nie znana była płeć i nie mogą wydać dokumentu,albo jak wydadzą to znowu w usc będzie problem.Albo każą zrobić na własny koszt badanie genetyczne ,żeby określić płeć które kosztuje od 400-700 zł. Mogą też powiedzieć,ze mają tkanek płodu do badań i z nim nie mogą tego wykonać... :|

Czekam i czekam na odp.. i nic... czemu tak jest,ze staje się krzywda,a lekarze zamiast pomóc doradzić doinformować olewają sprawę jakby to była dla nich normalka.. może i jest...

Co mnie jeszcze może w życiu spotkać?Chyba wszystko,ale teraz po tych przeżyciach a najbardziej po śmierci mojego syna ja naczej patrzę na świat...
Czas nie goi rany, on tylko przyzwyczaja Nas do bólu...
Odpowiedz
#2
Cisowianko- ogromnie mi przykro... brakuje słów... tylko łzy...

Przytulam Ciebie całym sercem.

Proszę napisz do mnie na maila- mirkaaa@tlen.pl
napisz tylko, że jesteś z forum.
czekam
Odpowiedz
#3
Cisowianka bardzo Ci współczuje utraty Twoich dzieciątek, przykro mi, że i Ciebie potkała tak wielka tragedia, ja też 2 razy przeżyłam koszmar w szpitalu, raz też mnie za bardzo nie poinformowano, a ostatnio lekarz na mnie nakrzyczał i odmówił Sad
Bardzo dobrze napisałaś, że czas przyzwyczaja nas do bólu... ja też nie umiem się z tym pogodzićSad

Każda z nas po tym co ją spotkało patrzy inaczej na świat, bo tak naprawdę utraciła cząstkę siebie. Wiem, że teraz jest Ci bardzo ciężko, pisz do nas tutaj, popłaczemy razem z Tobą... tutaj nikt nie potępia, nie powie złego słowa, ale każda zrozumie.

Zapalam światełka dla Twoich Aniołków [*][*]

Nie płacz, kochana Mamo
ja patrzę na Ciebie co rano...
Jak tylko oczka otworzę
i skrzydła anielskie rozłożę
to zaraz lecę do Ciebie
pomimo, że jestem tu - w Niebie.

Lecę, by Ciebie utulić,
do serca mego przytulić,
głaskać Twe włosy rozwiane
i skleić serce złamane.

I znajdziesz mnie w listku na drzewie
I wiatru ciepłym powiewie
I w jasnym słońca promieniu
I w ptaku, co siadł na ramieniu.

W Tatrach i w szumie morza
W tęczy łuku, barwnym jak zorza
W Tatusia czułym uścisku
Bo jestem tak bardzo blisko...

I śpiewam Ci liści szelestem
I kocham - przy Tobie jestem
w zachodzie i wschodzie słońca.
Ja będę z Tobą do końca...
Odpowiedz
#4
Dziękuje Wam kochane! Za taką szybką reakcję i odpowiedź! Będę walczyć o prawa mojego dziecka i zrobię to dla niego i dla siebie.
Tyle jeszcze przed Nami...
Dziękuje :* <3
Odpowiedz
#5
Zapalam światełko dla Twoich Aniołków (*) (*) bardzo mi przykro ze w chwili takiej tragedii szpital jeszcze dostarcza Ci zmartwień, życze Ci duzo sily i wytrwalosci ...
Odpowiedz
#6
Cisowianka, bardzo mi przykro, że spotkała Cię ta tragedia. Dla Twojego Synka i Twojego Aniołka zapalam światełka [*] [*]. Wierzę, że los szykuje dla Ciebie jeszcze lepsze dni. Trzymaj się ciepło.
Odpowiedz
#7
Cisowianko współczuję Ci bardzo
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości