Strata dziecka
#1
Opowiem wam moją historię .Mam 19 lat z chłopakiem jestem od roku 3 Maja okazało się że jestem w ciąży była to wpadka ale gdy u ginekologa się o tym dowiedziałam byłam szczęśliwa .. W 6 tygodniu ciąży wykryto mi krwiaka koło łożyska był w miarę duży lekarz zalecił mi duphaston oraz luteinę dopochwowo brałam tabletki regularnie i regularnie chodziłam na badania .5 razy leżałam w szpitalu miałam częste krwawienia krwiak się wylewał nawet leki nie pomagały jednak po 3 dniach wypuszczali mnie do domu twierdzili że jak biore leki nie mogą nic wiecej zrobić ...W 16 tygodniu poszłam na badanie ginekologiczne ponieważ dostałam znów krwawień dostałam skierowanie do szpitala 19.09.2014 r o godzinie 4.15 odeszły mi wody wiedziałam już ze coś jest nie tak po 4 godzinach skurczów i bólach brzucha urodziłam chłopca 130g później było łyżeczkowanie na drugi dzień odesłali mnie do domu ..Strasznie cierpię nie mogę się z tym pogodzić ;(
Odpowiedz
#2
Agusia bardzo współczuję Ci straty, przykro mi, że i Ty dołączyłaś do Aniołkowych mam, wiem jak cierpisz i rozumiem Twój ból, tutaj każda z mam rozumie, daj sobie czas na żałobę, pisz do nas tutaj nikt Ciebie nie potępi, wręcz przeciwnie, zrozumie, nie tłum łez, jak masz ochotę to krzycz.... Mi osobiście pomaga pisanie tutaj
Agusiu przytulam Cię jak najmocniej umiem i zapalam światełko dla Twojego synka

[*] Dla Twojego Synka
Odpowiedz
#3
Agusia19 bardzo mi przykro z powodu Twojej straty, zapalam światełko dla Twojego Aniołka (*)
Odpowiedz
#4
Agus tak mi przykro iz w tak mlodym wieku musisz sie zmagac z tak wielka stratą. zycze Ci sily bedzie ci teraz potrzebna
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości