kompletnie sobie nie radzę
#1
Minęło kilka miesięcy a ja ciągle nie mogę się pozbierać. Do pracy wróciłam niemal natychmiast po stracie - jednak niewiele pamiętam z tamtego okresu. Wstaję rano, idę do pracy i trzymam się jakimś cudem 8 godzin tylko po to żeby po powrocie przepłakać kilka godzin. Najgorsze są weekendy. Mój facet dawno przestał poruszać ten temat - po co rozdrapywać rany. Bardzo chciałabym spróbować zajść w ciążę ale boję się wogóle o tym z nim rozmawiać. Kocham go i tak bardzo chciałabym mu powiedzieć, że jestem załamana, każdy mój uśmiech jest udawany. Ale boję się jego reakcji, że zabierze mi ten ostatni cień nadziei, że będziemy mieli jeszcze dziecko. Bo przecież kolejna ciąża może się skończyć tak samo. A ja już nie chcę dłużej czekać.
Odpowiedz
#2
nie bój się tylko spróbuj porozmawiać z nim o tym co czujesz.Może on to samo potrzebuje i też sobie nie radzi a nie mówieniem myśli że problem zniknie znam to. A ty jak z siebie tego nie wyrzucisz to ciężko ci będzie nawet pomyśleć o kolejnej ciąży bo caly czas będzie w tobie smutek złość i poczucie winy i niesprawiedliwości
Odpowiedz
#3
Aniu bardzo współczuje straty. Polecam szczerze porozmawiać, wiem że to trudne. Faceci inaczej cierpią, inaczej przechodzą żałobę, w wielu przypadkach nie znaczy że zapomnieli tylko po prostu inaczej sobie z tym radzą. Czasami jest ciężko w ogóle zacząć temat ale życzę Ci żeby się udało.

Dla Twojego Aniołka (*)
Odpowiedz
#4
niestety szczera rozmowa nie wyszła. usłyszałam, że już nic do mnie nie czuje i jest już umówiony ze swoją byłą. Nic nie wyjaśnił... To chyba jakiś koszmar
Odpowiedz
#5
Aniu bardzo mi przykro z powodu reakcji Twojego Faceta. Mam nadzieje że masz wokół siebie kogoś bliskiego komu możesz się zwierzyć, wygadać. Gdy poczujesz taką potrzebę pisz do nas. Przytulam mocno.
Odpowiedz
#6
Tak mi przykro... to dla ciebie za wiele... ale jedno jest pewne ty jesteś o wiele silniejsza niż On... jesteś kobietą, która dużo przeszła, ale jeszcze dużo dobrego na ciebie czeka!!!!! jeśli odszedła jego strata... Ty musisz teraz myśleć tylko o sobie!!!1 jeśli potrzebujesz to płacz, jeśli masz siłe to mów co czujesz, milcz jeśli to przynosi ci ulge.... to jest TWÓJ czas i TWOJA żałoba!!!!!!
Odpowiedz
#7
Nie rozumiem jak ktoś kto tak bardzo pragnął tego dziecka ze mną potrafi być tak bezwzględny. Od mojego poronienia zdradzał mnie z nią. Chyba zasługują na siebie. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała już na niego patrzeć. Dzięki dziewczyny za wsparcie
Odpowiedz
#8
Aniu przykro mi, dbaj o siebie.
Odpowiedz
#9
Aniu bardzo Ci współczuje, to dla Ciebie tak trudny czas, tyle na Ciebie spadło. Życzę Ci dużo siły.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości