Wykrzyczeć ból
#76
Moja córeczka miałaby już ponad 4 miesiące. Głęboko wierzę, że jest obok mnie i czuwa.
Jednak tak jak piszesz Natalko czasem jest cholernie trudno...\

Dziękuję Wiolu Smile
Odpowiedz
#77
Zosieńko kochana mój aniołeczku, czuwaj nad mamą i fasolką w brzuchu.
Odpowiedz
#78
Pomodlę się za Was i bardzo to budujące. Bardzo się cieszęSmile
Odpowiedz
#79
Bombel właśnie przeczytałam Twoją historię... 3 lipca 3 tygodnie temu (a więc dokładnie rok po Tobie) też leżałam w szpitalu i czekałam, aż to się stanie... I dokładnie 3 lipca ię stało, mój Michał mnie opuścił.

Przytulam Cię i trzymam kciuki za Ciebie i Fasolkę. Tak jak PJ*9 napisała - bardzo to budujące. Mam nadzieję, że jak Ty za rok będę miała moje kolejne dziecko przy mnie :-)
Odpowiedz
#80
PJ*9 dziękuję za modlitwę, wsparcie duchowe bardzo mi się przyda. We wtorek minie rok od pogrzebu Zosi. A ja pod sercem noszę jej brata, albo siostrę.

Emigrantko przykro mi, że musiałaś przeżyć stratę swojego dzieciątka. Ciąża po stracie jest inna, w głowie tkwią te wszystkie przeczytane historie i przeżyta własna. Ale jestem spokojna, już jestem i modlę się i ufam, w tym moja siła.
Odpowiedz
#81
Pomodle sie za Wasze szczescie.
A to Dla Zosi (*)
Odpowiedz
#82
Bombelku gratuluję dzidziusia pod serduszkiem. Trzymam kciuki za was! Oby wszystko się udało.
Dla Zosi [*]
Odpowiedz
#83
Dziękuję kochane!

Zosia już zawsze będzie w naszym życiu.
Odpowiedz
#84
Zosiu kochana, miałabyś już pół roku. Ostatnio byłam na urodzinach Twojej Cioci Madzi. Były tam dzieciaczki w Twoim wieku. A ja czułam, że też powinnaś być tam z nami. Wiem, byłaś duchem. Ale czasem jest mi tak źle, że nie mogę Cię dotknąć, przytulić, nakarmić. Bardzo Cię kocham córeczko.
Czuwaj nad Fasolką proszę.
Odpowiedz
#85
Bombel przytulam Was Smile
Odpowiedz
#86
Dziękuję Jolu Smile
Odpowiedz
#87
Tęsknię.
Odpowiedz
#88
Nigdy nie wykrzyczę bólu. Kupiliśmy mieszkanie. Nie potrafię się cieszyć. Urządzalibyśmy pokój dla dziecka, bo już za 1,5 miesiąca przyszłoby na świat. Nie umiem żyć.
Odpowiedz
#89
Ja również nie potrafię wykrzyczec bólu,miałybyśmy dzieciątka w podobnym czasie,mój Aniołek pod koniec października miał byc na świecie jednak okrutny los postanowił inaczej,nie potrafię dopatrzec ani zrozumiec sensu tej śmierci............. Nienawidzę siebie za to wszystko!!!!
Odpowiedz
#90
Ten ból zmienia się z czasem, a tęsknota myślę, że będzie ze mną do końca życia.

Małgosia to nie jest Twoja wina, że straciłaś dziecko.
Odpowiedz
#91
Bombel a może moja wina? Nikt tego nie wie..... Dlaczego dlaczego odebrano mi dzieciątko?
Odpowiedz
#92
Małgosiu, Twoja "wina" byłaby tylko wtedy, gdybyś się zdecydowała na aborcję.
Odpowiedz
#93
Strasznie ciężko jest się pogodzić ze strata dziecka,ciągle wyrzucam sobie że mogłam mniej rzeczy robić,ze....ciagle coś mam w sercu,jakby cierń który tak uwiera!
Odpowiedz
#94
Małgosiu, to normalne! jesteś tak świeżo po stracie.... Sad
Odpowiedz
#95
Ja już dziewczyny nie dam rady,nie chcę już życ. Nie chcę nie potrafię poukładac sobie życia aby chociaż JAKOŚ życ. Naprawdę próbowałam i starałam się ale już nie mogę.

Nie wracam do starej pracy nowej też nie mogę znaleźc wszystko jest do [na forum nie tolerujemy wulgaryzmów]!!! Już bym chciała byc w ciąży ale jak?skoro nie mam pracy. To wszystko nie tak miało byc.
Odpowiedz
#96
Małgosiu, dasz radę żyć. Pomyśl o tych, których kochasz, a których bolałoby Twoje odejście. Śmierć dziecka to traumatyczne doświadczenie, żeby zacząć żyć nie jakoś, ale normalnie, potrzeba czasu. Czasem bardzo dużo. Daj sobie prawo i czas do żałoby.
Odpowiedz
#97
7 miesięcy tyle byś już miała moja mała córeczko. Może już byś siadała. Zjadała pierwsze zupki ukręcone przeze mnie.
Odpowiedz
#98
Bombelku (*) dla Twojej Córeczki
Odpowiedz
#99
Parę dni temu byłam u endokrynologa i w kolejce czekała mama z 7 miesięcznym synkiem. I łza się zakręciła. Pamiętam o Tobie córeczko, wierzę, że jesteś w niebie ze swoim dziadkiem szczęśliwa.
Odpowiedz
Dziś jakoś jeszcze bardziej i mocniej tęsknię za Tobą. Taki szczególny dzień...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości