trzej muszkieterowie
#76
Przytulam i ja mocno. Żadne słowa nie są w stanie ukoic twojego bólu.
Twoje aniołki napewno czują twoja wielką miłość.
Odpowiedz
#77
Poziomko cały czas o Was myślę.. brak mi słów.. wszystko jest tak banalne, nie potrafię napisać, ale otwierając Wasz wątek czuję ból, taki odbierający oddech.. za dużo cierpienia na Was spadło Sad((
Odpowiedz
#78
Ból paraliżuje, wszystko co robię wymaga mnóstwa wysiłku. Boli ciało i dusza. Skąd czerpać siłę gdy tak wiele mi odebrano, jak poukładać to wszystko, znaleźć sens? Byle tylko nie zwariować, nie oszaleć z tej rozpaczy.... dla tych co tutaj są, przy mnie.
Odpowiedz
#79
Córeczko serce mi pęka z tęsknoty, ból przenika całe moje ciało. Kocham Cię Rybko Moja, kocham Was wszystkich najbardziej...
Odpowiedz
#80
Za chwilkę byłabyś z nami Księżniczko... nie ma Was nie ma mnie... Skarbie daj siły...życie jest jedną wielką tęsknotą... i choćby nie wiem co trzeba tu być i czekać i ufać że kiedyś się spotkamy, utulimy. Moje serce jest rozbite na drobne kawałeczki a ja miotam się starając się żyć jak najlepiej umiem, by nikogo tym swoim smutkiem nie zamęczyć.
Odpowiedz
#81
Moja śliczna, malutka Księżniczka odeszła we wtorek w 18 tygodniu ciąży. Nie mam już siły na nic...
Odpowiedz
#82
Poziomko, za dużo na Ciebie spada... bardzo Ci współczuję.
Odpowiedz
#83
Poziomko, to straszne. Bardzo, bardzo mi przykro.
Odpowiedz
#84
Nie wiem co powiedzieć. Jest mi bardzo przykro. Życzę Ci, żebyś to przetrwała.
Odpowiedz
#85
Poziomko bardzo mi przykro... [*] Nie ma słów, aby ukoiły Twój ból...
Odpowiedz
#86
Poziomko, tak bardzo mi przykro. Przeczytałam Twój wątek i żal ściska serce...
Odpowiedz
#87
Brak słów... Tak bardzo mi przykro.
Odpowiedz
#88
Nie wiem co napisać. Po prostu nie wiem. Przepraszam.
Odpowiedz
#89
Poziomko, chciałam coś napisać.
Żadne słowa nie wydają się jednak odpowiednie.

Przykro mi.
Odpowiedz
#90
Jestem do niczego
Odpowiedz
#91
(Tue, 24 Lipca 2018, 15:10:35)poziomka napisał(a): Jestem do niczego

Poziomko, proszę nie pisz tak.. Jesteś tylko zagubioną, zranioną kobietą, jesteś matką pogrążana w cierpiniu, żałobie i miłości d własnych dzieci... 

To cierpienie jest "do niczego", to co sie stało jest "do niczego", ten świat bez twoich dzieci jest "do niczego, ale nie TY, NIE TY....
Odpowiedz
#92
Poziomko, bardzo mi przykro.
Odpowiedz
#93
Księżniczko moja tak bardzo chciałabym żebyś tu była, tak namacalnie, pod moim sercem...
Kocham Was Wszystkich najmocniej na świecie...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości