Potworniak-czy któraś go miała/ma?
#1
Witam, wykryto u mnie potworniaka-przynajmniej tak mi lekarz powiedział. Jestem zeschizowana. Co teraz? Lekarz mówi, że jak się będzie powiększał, to operacja. Co robić? Któraś miała takie doświadczenia?
Odpowiedz
#2
Miałam potworniaka wielkości pomarańczy na lewym jajniku.
Byłam operowana w wieku 11 lat.
Niestety usunięto cały jajnik.
Obecnie dowiedziałam się, że na prawym jajniku może być kolejny potworniak, ma ok. 11 mm.
Ważne jest kontrolowanie czy rośnie, czy nie.
Odpowiedz
#3
No to nieźle Sad dziś byłam u gina i mi go wykrył na prawym jajniku. Mój ma ok 2cm. 2 miesiące temu miałam robione usg i wtedy nic nie było. Tak się boję, że to coś poważnego Sad dostałam skierowanie na mnóstwo badań. Umówiłam się dzisiaj u kolejnego lekarza na jutro na usg. Żeby skontrolować. Boję się, boję się operacji, że mi jajnik usuną i już nie będę dała rady mieć dzieci Sad
Odpowiedz
#4
Po pierwsze, nie panikuj.
Po drugie, do pełnego rozpoznania potrzeba paru usg w różnych porach cyklu (to może być zwyczajna torbiel ciałka żółtego).
Po trzecie, idź do innego lekarza.
Po czwarte, dobrze, że zrobisz badania z krwi, wykluczy się inne rzeczy.
Po piąte, z jednym jajnikiem można mieć dzieci..
Odpowiedz
#5
Byłam dziś u pani doktor i ona potwierdziła diagnozę pana doktora. To potworniak. Hmmm... dała mi parę opcji, albo teraz usunąć, albo poczekać aż urośnie i wtedy usunąć, albo szybko zajść w ciążę i po porodzie usunąć albo zostawić samego sobie. I teraz mam zagwozdkę... co robić
Odpowiedz
#6
Doktorka uważa, że na pewno urośnie ?
Odpowiedz
#7
Tak jakoś dała mi do zrozumienia.
Odpowiedz
#8
Mamo aniołków czy ten potworniak boli? Bo wczoraj pół wieczoru zwijałam się z bólu prawego jajnika. Nie wiem co robić. To chyba nie było od owulacji, bo nigdy mnie aż tak nie bolało. Doradzisz coś?
Odpowiedz
#9
Renata Mama_Aniołków nie jest lekarzem, a nawet jakby była to nie zdiagnozuje Cię przez internet. Nie da się określić dlaczego Cię boli po opisie.. że boli. Najlepiej skontaktuj się ze swoim lekarzem. Może masz numer na pieczątce gdzieś?
Odpowiedz
#10
Nie mam numeru, ale mam termin do lekarza dopiero na 10 czerwca... Teraz to boli tylko jak muszę iść do toalety i no wiadomo, jak coś trzeba zrobić i się napinam, to wtedy. Wiem, wiem Kredko, ale tak zapytałam, że może wie, dlaczego.
Odpowiedz
#11
Spróbuj się dostać poza zapisami. Po prostu idź wtedy kiedy lekarz przyjmuje i zapytaj czy zgodzi się Cię przyjąć.
Odpowiedz
#12
Cytat:Renata Mama_Aniołków nie jest lekarzem,

Moja ambicja została urażona Wink)) jestem, jednakże innej profesji, bo lekarzem weterynarii Wink)

Mnie potworniak nie bolał, do czasu mega kolki. Wtedy okazało się, że jest. Jednakże miał wielkość 5x8 cm. Myślę, że powinnaś skonsultować się ze swoim lekarzem.
Miałaś kiedyś bolesne owulacje?
Odpowiedz
#13
Tak apropo bóli w brzuchu to powiem, że w zeszłe wakacje miałam przygodę z silnym bólem z prawej strony podbrzusza, ból był silny i skręcający, trafiłam do szpitala, gdzie w ciągu dwóch dni miałam 4 diagnozy - od zapalenia przydatków, zapalenia wyrostka, kamicy nerkowej, kamicy woreczka zółciowego, na końcu okazało się że to \"tylko\" półpasiec i na całe szczęście nikt mi nic nie wyciął. Tak więc takie gdybanie co może boleć a tymbardziej przez internet moim zdaniem nie ma sensu. Idź jak najszybciej do lekarza.
Odpowiedz
#14
Na szczęście potworniak nie rośnie, zatrzymał się na 2 centymetrach. Nie ma powodu do niepokoju, tak mi lekarz powiedział Smile
Odpowiedz
#15
Wątek jest już dośc wiekowy, ale może ktoś tu zajrzy - renataG lub mama_aniolkow - jak wyglądały u Was ewewntualne ciąże po wykryciu/usunięciu potworniaka ? A może są inne mamy, które też doświadczył tego problemu?

U mnie w trakcie pierwszego porodu (cc) lekarze dojrzeli cystę na prawym jajniku - niestety nie usunęli jej od razu (niezbyt mądre prawo w UK). Rezonans po kilku miesiącach wykazał, że to potworniak dojrzały. Zanim przeszłam wszystkie procedury od nowa, minęło 10 miesięcy od CC do usunięcia go. W końcowym etapie już go odczuwałam - takie uczucie kuli w brzuchu dosłownie, kłucie. Z jajnika prawie nic nie zostało, ja mam natomiast 4 nowe dziury w brzuchu, których można było uniknąć.

Zastanawiam się, czy to może mieć jakieś skutki w przyszłości w przypadku kolejnej ciąży. Wiem, że nikt nie jest w stanie mi dać odpowiedzi jednoznacznej, ale chętnie poznam chociażby doświadczenia innych kobiet.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości